Prof. Janusz Czapiński - ur. 1951,
profesor Uniwersytetu Warszawskiego i prorektor Wyższej
Szkoły Finansów i Zarządzania w Warszawie. Współorganizator cyklicznych
badań "Diagnoza społeczna. Warunki i jakość życia Polaków". Autor wielu
publikacji naukowych, m.in. "Psychologia szczęścia" (1992) i
"Psychologia pozytywna" (2004)--------------wywiad jest próbą diagnozy społeczeństwa polskiego od roku 1989. Wynika z niego, że stajemy
się społeczeństwem coraz bardziej konserwatywnym. Szczególnie zauważalny wzrost takich postaw nastąpił w ostatnich 2 latach rządów PiS-u. Nie jest to, jakby się powszechnie mogło wydawać, zasługa charyzmatycznego ministra edukacji, Romana Giertycha. Okazuje się, na co zwraca uwagę profesor, że większe skutki odnoszą działania z zakresu marketingu politycznego prowadzonego przez braci Kaczyńskich. Prowadzona przez nich polityka historyczna i lustracyjna, która odgrzewa podziały na
moralnie wartościowych i moralnie bezwartościowych, pokazuje Polakom, których grup społecznych mają nie lubić. Pojawiają się przykłady lekarzy, prawników. Jest to granie na pogłębienie podziałów moralnych z wykorzystaniem czynników ekonomicznych.
Są to typowo populistyczne metody, nie mające jednak nic z programu "solidarnej Polski". Podziały te nie są oparte na budowaniu jedynie właściwej
wspólnoty polegającej na pokazywaniu historycznej roli narodu. Wspólnota to naród, tak twierdzą Kaczyńscy. Inne społeczności są pokazywane jako wrogowie państwa - wystarczy przywołać z elementów kampanii wyborczej konotacje typu, że ktoś jest zbyt proniemiecki, lub czyjś przodek zasłużył się dla poprzedniego reżimu.Profesor zauważa, że za brak budowania wspólnoty nie odpowiadają tylko politycy PiS. Żadna z poprzednich ekip nie kiwnęła palcem w tym kierunku, aby cokolwiek zmienić. Problem nie był postrzegany w gąszczu innych ważnych zadań, jak budowanie własnej przedsiębiorczości a następnie jej umacnianie. Również zachłyśnięcie się wolnością spychało na dalszy plan tego
rodzaju potrzeby. Nagły wzrost (o 25% wciągu 2 lat) dążeń tego rodzaju powoduje pilną potrzebę zajęcia się tym problemem. Już w tej chwili można to nazwać "zapalnikiem" do bomby. Jest on w rękach polityków.
Więcej streszczeń na temat Polacy czują głód wspólnoty - wywiad z prof. Januszem Czapińskim