Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Alkoholizm a rodzina

artykułu Streszczenie   według:Gucia     Autor : Agnieszka Szczepanik
ª
 
Literatura, jaka dotyczy współuzależnienia przez długi okres czasu zdominowana była przez dwa główne nurty, jakie wyjaśniały to zjawisko. Jedna z koncepcji (teoria zaburzonej osobowości) traktuje problem współuzależnienia, jako trwałą predyspozycję psychiczną, która charakteryzując kobiety współuzależnione, jako osoby o bardzo specyficznym typie osobowości, kobiety, które poszukują niedostępnych emocjonalnie mężczyzn w celu zaspokojenia nieświadomych neurotycznych potrzeb (Mellody, P.1992). Robin Norwood, jedna ze zwolenniczek tego rodzaju podejścia, stwierdziła na podstawie swojej pracy terapeutycznej prowadzonej z żonami alkoholików, że głównie pochodzą one z rodzin dysfunkcjonalnych, gdzie doznały jakichś traumatycznych przeżyć. W związku z alkoholikiem nieświadomie odtwarzały oraz przeżywały na nowo istotne aspekty swojego dzieciństwa (Norwood, R., 1999). Teoria ta zakłada, że wszelkie zaburzenia, jakie przejawiają żony alkoholików są pierwotne w stosunku do dysfunkcji, jakie są związane z alkoholizmem męża, a zatem kobiety te są współuzależnione nim wejdą w niszczący je związek. W następnym podejściu (teorii stresowej) mocno ugruntowanym w praktyce iw ideologii AA i AlAnon współuzależnienie interpretuje się, jako pewien efekt funkcjonowania w warunkach, gdy jest przewlekły stres (Woititz, J., 1994). W związku z alkoholizmem któregoś z domowników, pozostali członkowie danej rodziny narażeni są na bardzo trudne sytuacje, jakie rodzą napięcia, lęk, oraz złość, niepewność albo bezradność. Życie w zagrażającym środowisku powoduje, że partnerki osób chorujących na alkoholizm wykorzystują różne sposoby, aby przetrwać w destrukcyjnym układzie. Tak rozumiane współuzależnienie stanowi na pewno reakcję na zachowanie się zaburzonego partnera. Próbując empirycznie zweryfikować te koncepcje, podjęto kwestię pochodzenia z rodziny alkoholowej. Ponad połowa badanych współuzależnionych kobiet (53%) wychowało się w rodzinie, w jakiej ktoś nadużywał alkoholu. Nadużywanie alkoholu w rodzinie pierwotnej prawdopodobnie jest jednym z czynników, jaki sprzyjają rozwojowi współuzależnienia, jednak nie sam alkohol, ale relacje w rodzinie zakłócające cały proces rozwoju dziecka i mogą wpływać na kształtowanie się skłonności do trwania w danym patologicznym związku. Sytuacja wszystkich członków rodziny alkoholika jest podobna, bowiem koncentrują sie na zachowaniu alkoholika oraz podporządkowują jego chorobie. Różnicą jest fakt, że dana osoba dorosła może opuścić niezdrowy układ, natomiast dziecko, jakie jest pozbawione możliwości wyboru, nie może tego uczynić. Emocjonalne okaleczenie, jakiego doznają dzieci alkoholików przynosi zbliżone konsekwencje psychiczne, z jakimi ma się do czynienia w przypadku żon alkoholików. Norwood uważa, że współuzależnienie nie jest tylko skłonnością przypadkową. To wypadkowa wychowania kobiety w danym społeczeństwie i w konkretnej rodzinie (Norwood, R., 1999). Można, dlatego przypuszczać, że destrukcyjne skrypty poznawcze oraz schematy zachowań, jakie były wykształcone w dzieciństwie będą potem powielane w wieku dorosłym, stanowiąc tak źródło trudności w budowaniu bardzo bliskich związków z innym osobami. Obniżona samoocena kobiet współuzależnionych wydaje się być jednym z warunków utrzymywania związku z alkoholikiem, z jest także tego skutkiem.
Niskie poczucie swojej własnej wartości jest cechą typową dla dorosłych dzieci alkoholików, nieznany jest poziom samooceny pozostałych kobiet, nim znalazły się w sytuacji współuzależnienia. Dlatego też możliwe są różne interpretacje otrzymanych wyników. Wcześniejsze posiadanie niskiej samooceny może świadczyć o tym, że osoby, jakie mają niskie poczucie swojej własnej wartości mają predyspozycje do wchodzenia w destrukcyjne związki. Zarazem warto zauważyć, że wiązanie przez osoby współuzależnione samooceny ze skutecznością wpływu na alkoholika jest uznawana za kryterium współuzależnienia (Cermak, T.R.,1986). Dzieci, jakie wychowują się w rodzinie z problemem alkoholowym uczą się "zamrażania" swoich uczuć, ponieważ dopuszczanie ich do siebie jest zbyt bolesne i obciążające. Ale nie to jest powodem, dla jakiego emocje badanych córek alkoholików nie wykazują żadnego związku ze sferą ich przekonań obie grupy tak samo przeżywają negatywne emocje. Prawdopodobnie współuzależnione DDA nie odcinają się od uczuć w wyższym stopniu aniżeli pozostałe koalkoholiczki. Funkcjonowanie emocjonalne żon i jednocześnie córek alkoholików stanowi bezpośrednią konsekwencję życia w warunkach, gdy jest chroniczny stres i tego, co myślą na swój własny temat. Także w przypadku objawów psychopatologicznych więcej mocniejszych zależności między takimi zaburzeniami a przekonaniami, jakie są charakterystyczne dla współuzależnienia zachodzi w grupie pacjentek pochodzących z rodzin bez problemu alkoholowego. Im bardziej destrukcyjne przekonania mają współuzależnione nie DDA, tym więcej jest u nich objawów psychopatologicznych. Zaburzenia psychiczne wynikają z istniejącej reakcji adaptacyjnej, której pewną częścią są skrypty, jakie dotyczą głównie funkcjonowania rodziny i relacji zachodzących między małżonkami oraz ogólnej wizji świata. Niska samoocena tej grupy kobiet związana jest z gorszym samopoczuciem psychicznym, ale w stopniu słabszym aniżeli w przypadku DDA. Warto zwrócić uwagę na dość słabe w obu grupach związki przekonań z poziomem wrogości. Świadczyć to może, że emocje złości w przypadku tych kobiet nie docierają jednak do poziomu myślenia, ale objawiają się, jako depresja, albo, jako zalęknienie, czy zmiany psychotyczne albo dolegliwości somatyczne. W grupie współuzależnionych nie DDA najważniejsze, z punktu tworzenia ogólnego programu życiowego i zarazem działające najbardziej destrukcyjnie, skrypty te odwołują się do odpowiedzialności za trwałość rodziny ("Jeżeli moja rodzina się rozpada, to znaczy, że ja nic nie jestem warta") i traktowania swojego męża, jako społecznego wyznacznika swojej wartości ("Posiadanie własnego mężczyzny podnosi wartość kobiety").
Opublikowano dnia: 30 maja, 2009   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.