Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Nauki Społeczne>Edukacja>Mikołaj SĘP SZARZYŃSKI, SONETY

Mikołaj SĘP SZARZYŃSKI, SONETY

artykułu Streszczenie   według:AWE45     Autor : Ewa
ª
 
Fragment: A chciwa może odciąć rozkosz nędzą / Śmierć […] można rozumieć na kilka sposobów. Śmierć pozbawia ludzi doświadczania ziemskich rozkoszy, odcina nas od nich. Może to uczynić dlatego, że jest na swój sposób chciwa (naszego życia). Gdyby M. Sęp Szarzyński zamiast nędzą napisał nędzną, nie mielibyśmy wątpliwości, że chodzi o nędzną rozkosz (nic nie wartą), którą i tak przerywa śmierć. Tej brakującej literki „n” jednak nie ma i możemy tylko spekulować, czy takie rozumienie byłoby również uprawnione. Można także pokusić się o znalezienie innego wyjaśnienia. Rozkosz może odciąć śmierć, ale czemu nędzą. A może nędzną? Rozkosz przerwałaby (niejako usuwała) nędzną śmierć. Taka interpretacja – jakkolwiek kusząca – w świetle całości utworu (podejmującego temat ziemskich rozkoszy odwodzących człowieka od Boga) wydaje się najmniej uprawniona.

W pierwszej strofie Sonetu V spotykamy słynne stwierdzenie definiujące stan kochania (I nie miłować ciężko, i miłować / Nędzna pociecha…). Jeśli poeta postawiłby kropkę po słowie miłować (albo też po nędzna pociecha), sens wypowiedzi odnosiłby się do stwierdzenia, że niezwykle trudno jest kochać, ale też równie trudno jest żyć bez miłości. Tymczasem w tej poetyckiej wersji nędzną pociechą okazuje się miłość oparta tylko i wyłącznie na zmysłowej żądzy, zmiennej, doczesnej. Zdaniem Sępa jest jednak taka odmiana miłości (duchowa), która nie jest nędzną pociechą, a uczuciem skierowanym do tajemniczego Ciebie – jak można domniemywać – Boga.

W Sonecie I fragmenty o charakterze symbolicznych obrazów poetyckich znajdują się przede wszystkim w pierwszej strofie. Wykorzystane tam sformułowania tworzą niemal kosmiczny obraz nieba (obłoków gnanych wichrem). Artystyczna wizja budzi grozę, a tym samym ujawnia ogrom wszechświata, bliskość śmierci (czyniącej tuż za nami spore czyni kroki). Aspekt grozy potęguje obraz śmierci, która tuż za nami spore czyni kroki. Jest to sformułowanie o charakterze personifikacji, wywołuje więc obraz śmierci znany ze średniowiecznego danse macabre.

W Sonecie IV osoba mówiąca przedstawia pełen grozy obraz srogiego ciemności hetmana (księcia ciemności). W Sonecie V nie pojawia się typowy obraz poetycki, poeta przywołuje natomiast motywy wywołujące skojarzenia wizualne (sceptr — berło, piękne oblicze, ciało),pozytywne. W kontekście wiersza okazuje się, że wskazane przez M. Sępa Szarzyńskiego atrybuty ziemskiego bytowania są zwodne i nieprawdziwe.

Opublikowano dnia: 04 października, 2013   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.