Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Nauki Społeczne>Edukacja>Podmiotowość w edukacji i wychowaniu cz.3

Podmiotowość w edukacji i wychowaniu cz.3

Praca naukowa Streszczenie   według:verentius     Autor : Grzegorz Szandała
ª
 
W ostatnim rozdziale chciałbym przedstawić podmiotowość w konkretnym działaniu nauczyciela i wychowawcy. Obserwacja pracujących wychowawców podczas praktyk na świetlicy szkolnej, pozwoliła mi na porównanie teorii z praktyką. Muszę przyznać, że wychowawczynie, z którymi miałem kontakt, traktowały swoich podopiecznych w sposób podmiotowy. Czyniły to w sposób „intuicyjny”, to znaczy, był to ich naturalny sposób traktowania wychowanków, a nie wpływ przyswojonej teorii. Wynika z tego, że posiadały one ten dar, który nazywa się powołaniem.
            W przedszkolu poczucie podmiotowości u dzieci  zależy od wychowawców. Zofia Topińska pisze, że „podstawową umiejętnością pedagogiczną kadry przedszkola jest rozumienie potrzeb dziecka (rozwojowych i indywidualnych) i znajdowanie trafnych dróg ich zaspokajania w specyficznych warunkach placówek zbiorowego wychowania małych dzieci”[1]. W praktyce oznacza to, między innymi, umożliwienie dzieciom zaspokojenia potrzeby ruchu. Dzieci muszą się „wybiegać” i trzeba im na to pozwolić. Dobry wychowawca zna psychologię rozwojową dziecka na tyle, że nie stawia wymagań przekraczających jego możliwości. Dzieci mają także prawo do ekspresji swych uczuć i stanów emocjonalnych. Mają zatem prawo do złości i radości, płaczu i śmiechu. Zwłaszcza radość i śmiech są w procesie wychowania pożądane. Maria Dudzikowa podkreśla znaczenie humoru w procesie edukacji. Zwraca uwagę na to, iż śmiech pozwala rozładować stres i zbliża do siebie wychowawcę   wychowanka[2].
            Największy wpływ na dziecko w wieku przedszkolnym mają rodzice. Są oni istotnym podmiotem procesu nauczania i wychowania w triadzie dziecko – rodzice – przedszkole. Dorota Szumna wskazuje na konieczność ścisłej współpracy między rodzicami a wychowawcami w przedszkolu[3]. Rodzice i wychowawcy powinni się dobrze nawzajem poznać, miedzy innymi po to, by uzgodnić wspólne cele wychowawcze. W praktyce chodzi o to, by rodzice i wychowawcy nie oczekiwali od dziecka przeczących sobie zachowań. Podmiotowość w tym przypadku rozciąga się także na rodziców.
            Oczywiście nauka i wychowanie w przedszkolu powinno się odbywać głównie przez zabawę. Potrzeba zabawy w tym wieku jest ogromna i należy dążyć do jej zaspokajania. Poprzez zabawę, interakcje z rówieśnikami i realizowanie zadań dydaktycznych, przedszkolaki trzeba przygotować do podjęcia obowiązku szkolnego.
            Kiedy dziecko przechodzi z przedszkola lub tzw. zerówki do klasy pierwszej szkoły podstawowej, gwałtownie zwiększają się stawiane mu wymagania. Dziecko wówczas może poczuć się przedmiotowo. Trzeba okazać mu zatem dużo akceptacji     i ciepła, pomóc w przystosowaniu się do nowych warunków oraz stymulować rozwój przez pozytywne wzmocnienia. Podmiotowość w szkole podstawowej także rozciąga się na rodziców. Są oni ogniwem uzupełniającym w procesie nauczania i głównym    w procesie wychowania. Irena A. Rubczewska pisze nawet, że „rodzice są najważniejszymi wychowawcami i nauczycielami dziecka”[4]. Dotąd współpraca rodziców i nauczycieli opierała się głównie na tzw. wywiadówkach, gdzie nauczyciel omawiał osiągnięcia i problemy dzieci. Podmiotowość wymaga większego zaangażowania rodzica w życie szkoły. Pożądane są zatem wspólne przedsięwzięcia dzieci, rodziców i szkoły, w postaci przedstawień, festynów, wycieczek, turniejów   innych imprez.
            W podmiotowym traktowaniu ucznia pomóc ma, wprowadzona w wielu szkołach, ocena opisowa. Ta „reformowa” forma oceny ma tylu zwolenników, co przeciwników. Mnie przekonują jednak słowa Danuty Moroz, która po roku stosowania oceny opisowej spostrzegła, że wreszcie uczniowie nie boją się pokazywać rodzicom swych świadectw szkolnych[5]. Jeśli zatem taka rzecz pozwala ograniczyć uczniom stres, to jestem całym sercem za jej stosowaniem.
            Ostatnią kwestią, którą chcę poruszyć jest, dotyczące tak dzieci przedszkolnych, jak i uczniów szkoły podstawowej, nauczanie zróżnicowane. Zwraca na to szczególną uwagę Ryszard Więckowski pisząc, że „każde dziecko ma swoisty, jemu tylko właściwy sposób uczenia się, odbierania bodźców płynących z otoczenia i reagowania na nie, indywidualny typ doświadczenia intelektualnego, społecznego itp.”[6] Przedmiotowe traktowanie polegałoby na tym, że wszystkie dzieci traktowano by w ten sam sposób. Podmiotowość uwzględnia różnice występujące między dziećmi, zatem zakłada różny sposób ich traktowania. W praktyce oznacza to podział dzieci według pewnych cech i organizowanie dla nich specyficznych sytuacji uczenia się. Mamy zatem klasy z oddziałami integracyjnymi, zespoły kompensacyjno – wyrównawcze, zajęcia korekcyjne. Wszystkie te formy uwzględniają indywidualne możliwości podopiecznych.
            Podmiotowość w praktyce zależy zatem od wychowawców – ich pragnienia bycia nauczycielem i wiedzy o psychologii rozwoju dziecka. Nauczyciele muszą zabiegać o zaspokajanie różnorakich potrzeb rozwojowych uczniów. Powinni także wejść w ścisłą współpracę z rodzicami. Najlepsze wyniki można osiągnąć oddziałując poprzez zabawę w atmosferze radości. Nauczyciele muszą także uwzględnić indywidualność każdego ucznia i stosować nauczanie zróżnicowane.

[1] Cytat z Z. Topińska, Współczesna koncepcja wychowania przedszkolnego [w:] Podstawy pedagogiki przedszkolnej, (red.) M. Kwiatkowska, Warszawa 1988, s. 29.

[2] Zobacz M. Dudzikowa, O potrzebie i możliwościach uszlachetniania humoru uczniowskiego, Nowa Szkoła 2002 nr 6, s. 4-10.

[3] Zobacz D. Szumna, O nową jakość pedagogicznych relacji przedszkola i rodziny, Wychowanie      w Przedszkolu 2002 nr 6, s. 335-340.

[4] Cytat z I. A. Rubczewska, Współpraca nauczycieli z rodzicami, Nowa Szkoła 2000 nr 2, s. 15.

[5] Zobacz D. Moroz, Ocena opisowa w nauczaniu zintegrowanym – po roku jej stosowania, Nowa Szkoła 2000 nr 7, s. 29-30.

[6] Cytat z R. Więckowski, Pedagogika wczesnoszkolna, Warszawa 1993, s. 235.
Opublikowano dnia: 10 października, 2009   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
  1. 1. verentius

    Podsumowanie

    Minął rok od kiedy ta recenzja jest wywieszona. Ilość wejść to 985. Moja ocena popularności to 2 (0-13).

    0 Zagłosuj 10 października 2010
X

.