czyli czego nie lubią klienci?Oto on: „Idealny Antysprzedawca” - osoba, której żaden z nas konsumentów, nie chciałby spotkać w trakcie zakupów…Odpowiadając na pytanie postawione w tytule tego artykułu,
reporterzy "Nowoczesnej Firmy"postanowili, że nie będą cytować żadnego opracowania dotyczącego
obsługi klienta, żadnego skryptu ze szkoleń, żadnej książki o idealnym
supersprzedawcy. Zamiast tego chcieli zaprezentować oryginalne i
prawdziwe sytuacje, z którymi w rzeczywistości zetknęli
się ludzie, z
którzy z nami współpracują, jako
klienci Testowi. To przecież klienci
są najlepszymi ekspertami od standardów obsługi.Hasłowo to wygląda tak:1.Mnie tu nie ma!2.Nie pytaj, kupuj!3.Poczekaj, muszę dokończyć ważną rozmowę!4.Nie zawracaj mi głowy!Taki właśnie obraz „idealnego antysprzedawcy” wyłania się z raportów
sporządzonych przez klientów testowych ISC. Należy pamiętać, że
przedstawiono tu wybór skrajnie negatywnych opinii, a
więc w
rzeczywistości – na szczęście – próżno szukać owego „ideału”.
Przeciwnie: bardzo często zdarzają się sytuacje, w których klienci są
zachwyceni wzorowym zachowaniem sprzedawcy. Nie tak trudno więc trafić
w sklepie na naprawdę dobrą obsługę – jednak w każdym takim przypadku
poza wiedzą fachową
sprzedawcy muszą wykazać się zawsze przynajmniej
odrobiną własnego zaangażowania.
Więcej streszczeń na temat Idealny antysprzedawca