Jesteśmy
coraz bogatsi, zadowoleni z życia, wręcz szczęśliwi, z
optymizmem patrzymy w przyszłość, ale to nasza zasługa, a nie
polityków. Skończył
się problem bezrobocia, a ubóstwo nie jest
głębokie, poprawiło się bezpieczeństwo. Tak wynika z Diagnozy
Społecznej 2007, największego badania na temat warunków jakości życia
Polaków – pisze „Dziennik”.
Jesteśmy Europejczykami nie
tylko dlatego, że Europa nas do
siebie przyjęła, ale też dlatego, że warunki życia w naszym kraju coraz
mniej różnią się od zachodnich. "Jesteśmy w połowie drogi między
transformacją a stabilnością" - mówi prof. Janusz Czapiński, jeden z
autorów Diagnozy.Coraz mniej ludzi żyje w ubóstwie. Tylko 4,8 proc. jednoosobowych
gospodarstw domowych ma w miesiącu mniej niż 360 zł. To 3 punkty
procentowe mniej niż dwa lata temu. Autorzy Diagnozy uważają, że
problem ten najbardziej dotyka rencistów i ludzi, którzy żyją z
zasiłków, a nie z tego, co zarobili. Zmniejszyła się też liczona
socjologicznymi metodami głębokość ubóstwa. W Polsce skończy się problem bezrobocia. Wprawdzie statystyki podają,
że wynosi ono 12,5 proc., ale zdaniem autorów Diagnozy jest o połowę
mniejsze. Gdyby za bezrobotnych uznać osoby nie tylko zarejestrowane w
urzędach, ale takie, które są gotowe do pracy i szukają jej, okazałoby
się, że wskaźnik bezrobocia spada do 7,6 proc. Niezadowoleni Polacy to grupa skazana na wyginięcie. 76 proc. Polaków
określa się jako szczęśliwych. W porównaniu z badaniami z ubiegłych lat
wzrosła ocena całego naszego dotychczasowego życia i jest najwyższa w
całym okresie od początków III RP.
Więcej streszczeń na temat Polacy są coraz bogatsi i zadowoleni z życia