Ostatnią grupą usług, w których pojawiła się specjalizacja ze względu
na płeć są ubezpieczenia. W Republice Południowej
Afryki od 2003 roku
działa firma ubezpieczeniowa First for Women (www.
firstforwomen.co.za). To pierwsza firma ubezpieczeniowa przygotowana z
myślą tylko o kobietach. Firma działa jako broker i oferuje przede
wszystkim ubezpieczenia majątkowe (ubezpiecza m.in. domy i samochody).
Oferta firmy opiera się na założeniu, że
kobiety są bardziej ostrożne
aniżeli mężczyźni i nie ryzykują niepotrzebnie, a to pozwala zaoferować
im niższe składki ubezpieczeniowe.
Firma rozwija się szybko i prowadzi swą działalność już także w
Australii. Z kolei w Niemczech działa serwis
LadyCarOnline (www.ladycaronline.de). Na głównej stronie internautów wita napis
„Frauen sparen, weil Sie besser fahren!” (Kobiety oszczędzają, bo
lepiej jeżdżą). Tak więc lepsza jazda kobiet przekłada się na niższe
składki, które płacą klientki LadyCarOnline. Działające również na
polskim rynku niemieckie towarzystwo ubezpieczeniowe Aspecta (członek
koncernu TALANX, trzeciej co do wielkości grupy ubezpieczeniowej w
Niemczech) stworzyło produkt FRAUEN.invest.
Chce dzięki niemu zdobyć rynek ubezpieczeń na życie dla kobiet. Można
sobie zadać pytanie – na ile tego typu podejście jest sensowne? Jak się
okazuje w przypadku tworzenia „samochodów dla kobiet” taka strategia
często prowadzi do skutków przeciwnych aniżeli założone przez
producentów – samochodami tymi niezbyt chętnie jeżdżą mężczyźni, ale
również duża część kobiet nie jest w żaden sposób zainteresowana
przygotowanym „specjalnie” dla nich produktem. Być może dlatego też
polskie banki na razie nie przygotowują zbyt wielu produktów, których
adresatkami są tylko kobiety.
Aktywność na tym polu skupia się przede wszystkim na kartach
kredytowych. Jednym z pionierów na tym rynku był Citibank, który
wspólnie z miesięcznikiem „Elle” przygotował kartę kredytową specjalnie
dla kobiet. Jego śladem ruszyły inne banki, m.in. GE Money Bank, który
przygotował swą ofertę wspólnie z firmą Avon, czy też Bank Millennium
ze swoją Sephora Millennium Visa, która łączy w sobie funkcję karty
kredytowej oraz karty Klubu Sephora.
Być może polskie instytucje finansowe czekają na wyniki testów
rynkowych przeprowadzanych często przez ich zagranicznych właścicieli w
zakresie pozycjonowania usług bankowych, ubezpieczeniowych i
inwestycyjnych. Od tego, jak klientki przyjmą te nowości zależy zapewne
ich rozwój na naszym rynku. Wydaje się jednak, że trend ten nie będzie
czymś bardzo silnym i nie doprowadzi do powstania oddzielnych oddziałów
dla kobiet, ale raczej do kreowania nowych, bardziej dopasowanych do
kobiecych potrzeb produktów i budowania nowych wirtualnych platform ich
sprzedaży.