Listopad przynosi
ze sobą zadumę o myślenie o śmierci. Listopadowy „Focus” wykorzystując ten trend, opublikował artykuł dotyczący „przemysłu pogrzebowego” . W artykule znajdziemy najróżniejsze sposoby „zagospodarowania” zwłok. Od tradycyjnego chrześcijańskiego grzebania w ziemi, poprzez spalanie w krematoriach, a na całkowicie nowatorskich kończąc. Wśród tych ostatnich znajdzie się :„redukcja wody” czyli poddawanie zwłok działaniu ługu. Po ok. 4 godzinach tkanki rozpuszczają się pozostawiając kupkę kruchych kości i lepki płyn, który po przefiltrowaniu może trafić do kanalizacji. Innym sposobem zamiana ludzkich szczątków w kompost – zamrożone ciało zamienia się w proch dzięki ultradźwiękom. Taki proch można użyć w charakterze kompostu do posadzenia drzewa pamięci. Prochy zmarłej osoby można też wysłać w kosmos lub zamienić w sztuczny diament.
Mnie przekonał ten ostatni sposób, niestety jest on niezwykle kosztowny i raczej mało prawdopodobne, by moi potomkowie dostali pierścionek z babcią.
W artykule znajdziemy tez informacje o kosztach pogrzebu oraz najróżniejszych sposobach upamiętnienia naszych bliskich zmarłych.