Od chwili gdy istnieją słowa na określenie walki i zabawy, chętnie nazywano walkę zabawą lub grą.
- Każda walka związana
z ograniczającymi regułami właśnie dzięki temu uregulowanemu porządkowi zawiera w sobie istotne cechy zabawy – idąc dalej: okazuje się wręcz szczególnie intensywną, energiczną oraz jasno uchwytną formą zabawy lub gry
- wojnę jako funkcję kultury ( i w tym momencie można łączyć ją z zabawą) można uważać pod jednym warunkiem: gdy wojna toczy się w obrębie kręgu, w którym poszczególni członkowie, w tym przeciwnicy, wrogowie, uznają siebie za równouprawnionych, gdy wrogie społeczeństwa uznają swoją „ludzkość” (mającą ludzkie prawa). Wojna totalna, wojna współczesna rezygnuje z pierwiastków ludycznych (zabawowych) właśnie ze względu na brak poszanowania człowieka
- wg Huizinga charakter rywalizacyjny wojen to nic innego jak charakter ludyczny ( czyli wszędzie tam, gdzie rywalizacja – wojny, pojedynki – tam cechy zabawy)
- żądza wygranej, (wrodzona) żądza pierwszeństwa – cecha wspólna wojny i zabawy (w sensie gry)
- obyczajem, wywodzącym się z pojmowania wojny jako szlachetnej gry honoru, a zachowanym po części nawet we współczesnej, na wskroś odczłowieczonej sztuce wojennej, jest wymiana uprzejmości z wrogiem. Nie brak przy tym niekiedy także pewnych elementów satyry, co uwydatnia jeszcze bardziej ludyczny charakter tego obyczaju.
- umowy dotyczące czasu i miejsca, stanowią kardynalny punkt w traktowaniu wojny jako zabawy
- umowy dyplomatyczne między państwami, powszechne uznanie prawa narodów, wzajemne równouprawnienie, brak wojen – to też jakaś gra obecnych czasów
- wojna to forma niebezpiecznej zabawy – gdzie mamy dwa typy ludzi: ludzi, o naturze wojownicze, łaknących rozrywki, wyzyskujących drugi typ – ludzi, którzy są sterowani, biorą udział w wojnie, zabijają i giną zabici
- wierność – to poświęcenie się jakiejś osobie, sprawie lub idei bez dalszego dyskutowania przyczyn takiego poświęcenia i bez powątpiewania o stałości zobowiązania – postawa taka ma wiele cech wspólnych z istotą zabawy