Kult tak jak zabawa jest również przedstawieniem, dramatycznym spektaklem, zobrazowaniem, realizacją zastępczą. Ludzkość
za pomocą rytuałów, obrzędów (jednym słowem kultu, wiary) „odgrywa” pewne rzeczy: w pradawnych czasach przyjęła do swej świadomości najpierw zjawiska zachodzące w przyrodzie, potem zaś zyskała rozumienie układu czasu i przestrzeni, miesięcy i pór roku, biegu słońca. I oto teraz odgrywa w sakralnej zabawie cały ów porządek. W grze tej i poprzez nią realizuje na nowo przedstawiane wydarzenia i dopomaga w utrzymaniu porządku świata. W formach tej kultowej gry zawarty jest bowiem cały ład samej społeczności ludzkiej.
Huizinga widzi więc to tak: Społeczność archaiczna najpierw się bawi. Zabawa ta jest od początku pełna elementów właściwych zabawie: ładu, napięcia, ruchu, odświętności i entuzjazmu. Dopiero w późniejszej fazie rozwoju społeczeństwa zabawa łączy się z wyobrażeniem, że zostało w niej coś wyobrażone: wyobrażenie życia. W ten sposób rodzi się nowa jakość – człowiek ma poczucie wtopienia się w kosmos. Stopniowo więc przenika do zabawy znaczenie czynności sakralnej. Kult nakłada się na zabawę, lecz pierwotna była zabawa jako taka.
***
* Kult jest najwyższą i najświętszą powagą. Czy mimo to może być zarazem zabawą? Tak – zabawa zarówno dziecka, jak i dorosłego może być prowadzona z największą powagą.
* Pod względem formy czynność sakralna jest zabawą z każdego względu, a ze swej istoty jest nią o tyle, o ile:
- przenosi jej uczestników w inny świat
- uświęcone miejsce odgradza się - przestrzennie wyodrębnia się czynności sakralne ze sfery pospolitego życia
- poświecenie, ofiary, święte tańce, zawody sakralne, przedstawienia, misteria, wszystko to mieści się w ramach święta – zwykłe życie zostaje wyłączone
* Istnieje świadomość „nieprawdziwości” pewnych rytuałów ( np. u jednego z plemion - podczas włączenia młodzieńców w krąg mężczyzn, starsi przebierani są za lwy, dokonują inicjacji – wiadomo, że to nieprawdziwe lwy) – tak więc podczas rytuału trzeba coś „odgrywać” – podobnie zabawie i grze jej uczestnicy mają świadomość nieprawdziwości pewnych motywów. W kulcie i zabawie mamy więc do czynienia z połączeniem świętej powagi z udawaniem i „uciechą”
* Platon przyjmował tożsamość zabawy i czynności sakralnej bez zastrzeżeń. Świętość nie zostaje w ten sposób pomniejszona, wręcz przeciwnie, dokonuje się nobilitacja zabawy.
***
Główne cechy wspólne zabawy i kultu:
- ograniczenie czasowe i przestrzenne ( na wydzielonym obszarze obowiązują określone prawa)
- przeważnie radosny ton, choć nieobca im także powaga
- wyłączenie życia powszedniego
- połączenie precyzyjnej określoności z prawdziwą swobodą
- kult tak jak zabawa jest również przedstawieniem, dramatycznym spektaklem, zobrazowaniem, realizacją zastępczą
- uczestnicy mają świadomość „nieprawdziwości” pewnych motywów, elementów