• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

.

Bunt elit

autor : WODNIK53     

Autor : Christopher Lasch
Powered by Profi-Lingua
Christopher Lasch to jeden z najwybitniejszych amerykańskich krytyków kultury, intelektualista oraz wyrafinowany obserwator
życia w XX wieku. Jego ostatnia książka, napisana i wydana tuż przed śmiercią (w Polsce po zgonie Autora), nawiązuje swym tytułem, jak również treścią, do głośnej pozycji J.Ortegi y Gasseta z lat 30-tych ub. wieku, a zatytułowanej "Bunt mas". 
Bunt elit jest jednak groźnieszym w skutkach i wymiarze nie tylko dla porządku światowego, ale przede wszystkim dla wolności i demokracji, tak popularnych i zdobywających sobie coraz to nowe obszary, poczynajac od "jesieni ludów" w Europie AD'90.  Elity, wg sądów Lascha, to warstwa ludzi kontrolujących międzynarodowy przepływ pieniądza, informacji, dóbr kultury, przewodniczących międzynarodowym fundacjom, organizacjom i instytucjom wyższego rzędu, kierujących placówkami wyższego wykształcenia, zarządzających instrumentami produkcji itd. Dzięki wpływom - formalnym i nie formalnym - pacyfikują i porządkują nie tylko przestrzeń ekonomiczno-gospodarczo-polityczną współczesnego świata, ale ustalają kategorie w jakich toczy się dyskurs publiczny w globalnych (i pośrednio - lokalnych) mediach.Wielu ludziom na świecie w związku z tym pojęcie "cywilizacji zachodniej" kojarzy się ze zorganizowanym systemem dominacji, funkcjonującym po to aby wymusić uległość wobec wąsko zakreślonych wartości i utrzymywania pozostałej reszty świata w stanie permanetnego podporządkowania. Podporządkowania przede wszystkim w dziedzinie kultury.
Tracąc swój spolegliwy, postępowy i cywilizacyjny charakter (na rzecz  korporacyjnego, klasowego, ekskluzywnego partykularyzmu) elity Zachodu sprzeniewierzają się tym samym podstawowym wartościom demokracji i wolności: szlachectwo bowiem - jak zauważa Autor - określa przede wszystkim wymagania i obowiązki, nie przywileje i korzyści zeń płynące. 
Równość społeczna i obywatelska zakłada bowiem co najmniej grube przybliżenie równości ekonomicznej, a z tym w końcu XX wieku i początkach XXI wieku nie jest najlepiej. Jest gorzej niż przed 40 - 50 laty. Rosnąca dysproporcja - zarówno ilościowa jak i jakościowa - między wąską elitą, a pozostałą resztą oraz alienacja (głównie z tytułu możliwości) tychże elit z problemów i niedogodności dzisiejszej rzeczywistości, grożą trudno wyobrażalnymi skutkami. I tę dyferencjację widać zarówno w skali całego globu, jak i w ramach poszczególnych społeczności: narodowych, regionalnych, lokalnych gminnych etc.
Warto jest przeczytać książkę amerykańskiego intelektualisty, gdyż z owymi problemami spotykamy się także w Europie i w Polsce. Jest to bowiem problem globalny i zmuszający do refleksji i namysłu nad kondycją współczesnego świata.
Opublikowano dnia: czerwca 06, 2008
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

.