• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Strona główna Shvoong>Nauki Społeczne>Wielkanoc.. trujące rybki, karnawał a może piknik na grobie zmarłego?

.

Wielkanoc.. trujące rybki, karnawał a może piknik na grobie zmarłego?

autor : Delfinek     

Autor : Karolina Konar
Powered by Profi-Lingua
Wielkanoc.. trujące rybki, karnawał a może piknik na grobie zmarłego?
Czy wiesz skąd wywodzi się tradycja kolorowania
jajek?
 Czas najwyższy na świętowanie w rodzinnym gronie – przy zapachach żurku w otoczeniu kolorowych pisanek. Tradycje polskiej Wielkanocy znamy, często jednak nie wiemy jak świętują inne narody. Przyjrzyjmy się w wielkim skrócie ciekawym zwyczajom w innych krajach.
Grecja:
  Wielkanoc to dla greckiego Kościoła najważniejsze święto w roku. Przygotowania ruszają już od Wielkiego Wtorku kiedy to pieczone są słodkie kuleczki – kolouraki. W kolejne dni gospodynie greckie wypiekają okrągłe chlebki plecione, w środek których wtykają -  jako symbol Chrystusa – czerwone jajko. W Wielki Piątek obowiązuje zakaz jedzenia słodyczy. Przyrządza się wtedy skromna zupę z pasty sezamowej, soczewicy, sałaty i cebuli z octem. Mageiritsa to zupa cytrynowa z baranich lub kozich podrobów,  spożywana w Wielką Sobotę po mszy wieczornej. Wielka Niedziela to wielkie pieczenie – barana lub kozy marynowanych w cytrynie, majeranku i tymianku no i oczywiście winko lub ouzo (lub to i toJ) Ot i taka to filozofia.  
Skandynawia:
 Oczywiście górują tutaj rybki pod postacią przeróżna. Do tradycji należało konsumowanie suszonych sztokfiszy, śledzi i suszonych grzbietów łosia. Dzisiaj na Szwedzkich stołach smakowicie prezentuja się jagnięcina z ziemniaczkami i szparagami  oraz malowane jajka, a wszystko ozdobione brzozowymi gałązkami i pierzem – to zachęta dla wiosny aby szybciej nadeszła. Jak ktoś ma ochotę może również, jak tradycja nakazuje, pobiczować się gałązkami na wzór męki Chrystusa. Na świątecznym stole lądują peklowane śledzie, łosoś z koperkiem, ciasto serowe z cytryną, migdałami i mlekiem oraz potrawa o nazwie „pokusa Johanssona”. Sama kiedyś robiłam to danie – banalne i robi furorę ;-) wystarczy w naczyniu żaroodpornym ułożyć warstwami ziemniaki, cebulę, anchois zapiec  i podlać na koniec śmietaną. Z ciekawszych potraf  tego regionu wymienić można deser memmi - to w Finlandii tradycyjny deser podawany na zimno w kolorze ciemnobrązowej papki a składnikami są: woda, słód, mąka żytnia, skórka pomarańczy, syrop lub melasa. Po sfermentowaniu to cudo ma konsystencję owsianki i podaje się je z mlekiem i cukrem…  
Izrael:
Na okres wczesnej wiosny w judaizmie przypadają obchody Purim.  To święto upamiętniające ocalenie Żydów w Persji przed zagładą planowaną przez perskiego urzędnika Hamana. Żydzi podeszli do obchodów tego wydarzenia z duża dozą humoru – Purim przypomina karnawał – są maski, stroje kolorowe, korowody, ogólnie panuje atmosfera radosna i beztroska – do tego stopnia, że dozwolone jest upijanie się winem w trakcie tego święta. Organizowane są wesołe przedstawienia  ośmieszające wrogów i ukazujące jak zły los może obrócić się w dobry. Szydzenia ze złego urzędnika Hamana przekłada się też na kulinaria: piecze się trójkątne makowe ciasteczka, tak zwane uszy Hamana a specjalnie spleciona chałka przypomina sznur szubienicy na które zginął.  
Chiny:
5 kwietnia w Chinach przypada świeto Ching Ming – Święto Sprzątania Grobów (odpowiednik naszego Dnia Wszystkich świętych). Oprócz sprzątania cmentarzy chińczycy przygotowują jedzenie, które wraz z kadzidłami i kwiatami układają na grobach najbliższych jako dary dla dusz.  Są to potrawy mięsne, z ryb, ciasta ryżowego, owoców i warzyw oraz gotowane jaja. W ofierze pali się imitacje pieniędzy zwanych Ming Zi (waluta piekieł). Co ciekawe, dary ,w postaci ulubionych dań zmarłego, są spożywane tego dnia wprost na grobach -  co ma zapewnić szczęście. Wszyscy przybyli uczestniczą w nietypowym pikniku na koniec obsypując groby skorupkami kaczego jajka.  
Egipt:
Szam El-Nasim oznacza „powiew wiatru” czyli święto wiosny. Świętuje się w postaci wspólnych piknikówi na których tradycyjną potrawa jest fasih – słone marynowane rybki (sardynki, makrele lub anchois), które dojrzewają do granic zepsucia. Co roku z powodu zjedzenia fasie umierają setki ludzi. Popularne są również, sałatka z kuskus, kiełki zielonego  groszku - malana  oraz malowane jajka. To właśnie od Szam El Nasim wywodzi się zwyczaj malowania wielkanocnych jaj jako symbolu odradzającego się życia.  
Słowacja:
Nasi sąsiedzi świętują całkiem na zielono - w Wielki Czwartek zwany przez nich Zielonym Czwartkiem  jedzą jedynie potrawy z zielonych roślin: szpinaku, pokrzywy lub szczawiu. O jejku zielonoo mi J      Za to niedzielny obiad to wędzona szynka wieprzowa, ser bryndz owy, buraki pikle i baba. Baba jest zupełnie nie podobna do polskich wypieków  ponieważ przypomina bułkę z pietruszką i orzechami, którą się macza w mleku. Do tradycji świątecznych należy chodzenie z rózgami, które miały bronić domu przed złym a ich uderzenie  zapewnić zdrowie.  
 Meksyk:
W pewnych regionach w stanie Oaxaca  w Wielki Czwartek składa się ofiary z kwiatów i owoców. Zamiast święconych jajek w Niedzielę Zmartwychwstania  zjada się arbuzy, ananasy, melony. Na stołach wielkanocnych popularne są papryczki nadziewane tuńczykiem i sałatka z kaktusa a na deser chlebowy pudding na bazie bułek, rodzynek, kokosa i kaktusów. Do tych specjałów serwuje się napoje z kukurydzy i kakao.
Co kraj to obyczaj :-)
Opublikowano dnia: marca 20, 2008
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

.