21.07.2006r.
„Mafia likwiduje świadków” Reporterzy „Super Expressu” twierdzą, że to włoska mafia
wykorzystywała Polaków w obozach pracy w Bari i Foggi. Polacy zatrzymani w tej sprawie (na razie 12-stu) boją
się zeznawać. Wojciech G., jeden ze strażników w obozie, został znaleziony martwy w pociągu jadącym do Polski. Nie wiadomo,
czy było to samobójstwo czy morderstwo.
Policja twierdzi, że sami Polacy nie mogliby działać miesiącami we Włoszech. Sposób werbowania do obozów, ich organizacja i wywożenie kobiet do burdeli wskazują na włoską mafię. Udział w śledztwie bierze Pietro Grasso, prokurator krajowy i szef grupy antymafijnej w Palermo.
Jednym z przetrzymywanych Polaków był Rafał Piotrkowski (29 lat) z Gliwic. Aby mieć pieniądze na wyjazd do Włoch zastawił w lombardzie wartościowe przedmioty. Zbierając owoce w Italii chciał zarobić na mieszkanie i ślub z dziewczyną. Po przyjeździe do Foggi okazało się jednak, że zamiast hotelu jest stodoła bez jedzenia i wody. Byli za to uzbrojeni i strzelający do uciekinierów wartownicy. Polaka, który odmówił pracy przykuto łańcuchami do samochodu i wleczono przez pole. Niektórzy przetrzymywani popełniali samobójstwa. Panu Rafałowi udało się nocą uciec. W mijającym tygodniu w obu krajach zatrzymano 29 osób i uwolniono 113 Polaków.
This abstract was checked by WhiteSmoke Solution. Learn more .