„Masz prawo leczyć się w całej Unii”
Europejski Trybunał Sprawiedliwości stanął w obronie
pacjentów, którzy miesiącami
czekają w kolejce do szpitala.
Po roku czekania na operację w kraju Brytyjka Yvonne Wattszdecy poddała się zabiegowi we Francji. Koszty operacji pokryła sama, ale później zwróciła się o
zwrot pieniędzy do Bedford Primary Care Trust (angielski odpowiednik NFZ). Sprawa trafiła aż do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości, który przyznał jej rację. Sędziowie przychylili się do wniosku pacjentki, ponieważ długie czekanie na operację przysparzało jej nieuzasadnionego cierpienia. Nie było zagrożone jej życie ani zdrowie, ale Trybunał uznał, że nie wolno narażać pacjenta na wielomiesięczne oczekiwanie na zabieg. Ten wyrok to szansa także dla innych
pacjentów z całej UE, którzy mogą walczyć o zwrot kosztów leczenia za granicą.
Kilku / kilkunastu Polaków rocznie wyjeżdża na leczenie za granicę, głównie do Niemiec na skomplikowane zabiegi okulistyczne. Za zagraniczne leczenie pacjentów z rzadkimi chorobami płaci NFZ lub Ministerstwo Zdrowia. Wicedyrektor opolskiego oddziału NFZ nie pamięta jednak, aby ktoś składając wniosek o zwrot kosztów zagranicznej operacji powołał się na zbyt długie oczekiwanie na zabieg w kraju.
Do tej pory Polacy nie wiedzieli o takiej możliwości. Teraz już wiemy!