• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

.

Nasz Dziennik

autor : nace     


Powered by Profi-Lingua
Wigilia wypadała w czwartek.
Wigilia w stanie wojennym.

Jak było... Był już dobry zmierzch
a wieczerza wigilijna tuż- tuż.
Pamiętam jak z siostrą przypinałam plakatyna kościelnym płotku.
Dwa duże plakaty wzywające naród do solidarności. Mróz szczypał w dłonie. Zresztą zawsze byłam niecierpliwa na zimno.
Jednak tym razem było mi gorąco, pinezki odskakiwały a każdy stukot młotkiem wydawał takie głuche bum – bum. - Do płotku dopadłyśmy, jak do szwedzkiej armaty – siostra szepnęła mi do ucha:
- Ktoś idzie, skryjmy się za drzewo!
I tak przykucnęłyśmy i obserwowałyśmy co będzie dalej.
- Spójrz! Ktoś zrywa nasze plakaty i drze w strzępy! Zdrajca! Targowiczan! A niech to szlag…I coś mi się wydaje, że zauważył nas.
I co było robić? Na co czekać? Uciekłyśmy w stronę rzeki, a potem łąkami, dotarłyśmy do domu całe zmachane i w butach śniegiem zbroczonych.
Jak nas mama zobaczyła, aż krzyknęła, czemu jesteśmy takie przestraszone, jakbyśmy upiora zobaczyły.
- Bo... my za stodołą sobie na echo hukałyśmy- odpowiedziałam.
Dobrze, że wtedy tata wszedł do izby ze snopkiem zboża i z wiązką siana. Ledwie zmieścił się w drzwiach i tak mama zakończyła rozmowę.
- Ale mróz!...słychać dalekie strzały za lasem… I jak... chcecie dziadka?- zapytał tata.
I postawił snop pod obrazem Matki Bożej. I wtedy ktoś zapukał do drzwi.
Weszła Władka, sąsiadka z łąki, wprosiła się na wieczerzę. Mówiła, że brata zostawiła samego w chacie, bo krowę musiał pilnować,która była na ocieleniu.
Opowiadała, jak wczoraj Antek wracał z obory, a już było po godzinie policyjnej, patrol go dopadł i gwałtemgo chcieli zabrać na posterunek.
- Panowie – zaczął prosić- krowa cielić się będzie, mróz poród opóźnia i muszę zachodzić do obory. A mam budynki gospodarcze w drugim końcu wsi, to nic nie poradzę.
I tak Antek jakoś wycyganił usprawiedliwienie. Nakazywali mu, żeby się więcej nie włóczył, bo jak złapią „ w dyby” wsadzą.
A potem? A potem to Antek przyszedł, uradowany.
Cieszył się, że mają już jałóweczkę „ Maluśkę” i bryka sobie przy „Sekutnicy”, czyli krowiej mamie.
I jak Antek nie huknie na całą chatę:
- Niał-byś i kapustę i buraki Panie
Z tłustą wieprzowiną zawsze na śniadanie
Mleko z jagiełkami
Chlebek z kartoflami
Z miodem i wódecki flasecką.
A na obiad byśwa skrzeków naskwarzyli
Kasy grycanej tłusto nakrasili
Zając, kuropatwy, - choć połów niełatwy
Daj, Panie Boże, dla tej rodziny
. nace
Opublikowano dnia: grudnia 19, 2006
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Komentarze i recenzje dotyczące streszczenia Nasz Dziennik

Showing 8 out of 8   Dodaj komentarz
  1. 0 Zagłosuj 19 grudnia 2006
    1

    Meister

    Znakomite.

    Niektorzy uwazaja, ze taki nastroj wiejski juz dawno minal.. A to nie prawda, jeszcze dzisiaj mozna go spotkac. Autorka powinna wiecej pisac w takim stylu, a moze ksiazke ... Podziekowania.

  2. 0 Zagłosuj 20 grudnia 2006
    2

    ...

    wigilia

    autorka przypomniała mój dom rodzinny i Wigilię z rodzicami. Bardzo cenię dawne obyczaje i dawną kulturę słowa, ponadto podziwiam tą "wycieczkę" z plakatami, dzięki za patriotyzm.

  3. 0 Zagłosuj 20 grudnia 2006
    3

    dan

    wigilia

    autorka przypomina nam tradycje,obyczaje,kulture naszych przodków.Mowi nam o patriotyźmie.Dzieki!Niech obudzą sie w nas słowa i czyny,Polaku pamiętaj i broń swoich ziem.Autorko,pisz jak najwiecej.

  4. 0 Zagłosuj 21 grudnia 2006
    4

    ...

    wigilia popada w czwartek

    tekst nace przypomniał mi mój dom rodzinny, mieszkałam w Bieszczadch. Rodzice już nie żyją i nie ma już chaty Ojców, ze starości znikła, pozostał tylko cień po chacie, zgnite podwaliny i dziki bez. Ale często uciekam do wspomnień i wydaje mi się , że nace umie w jakiś prosty sposób ukazać motyw dawnej wsi polskiej i życie zwykłych, prostych ludzi i myślę , że autorka pomyśli o tym by zacząć pisać. To ważne nace, by ująć tą przeszłość naszych małych ojczyzn w opowiadanie. Nace korzystaj z historii mówionej, pytaj ludzi i pisz,bo potrafisz ..

  5. 0 Zagłosuj 21 grudnia 2006
    5

    Anna

    wigilia popadała

    znkomita kreacja wydarzeń, napisana krótko i zarazem zwięźle i wszystko wiemy. Widzę nace skradającą się z siostrą do przykoscielnego płotku, uciekajacą na przełaj przez łąki. jej ojca ze snopkiem żyta i matkę przy kuchni,i Władkę i Antka spiewającego koledę. Ludzie są zadowoloni że mają jałoweczkę i z tego się cieszą, z tego co mają a mają bardzo niewiele, oni inaczej to wszystko przyjmują. Zazdroszczę takiej Wigilii, jest ruchoma coś się dzieje, przychodzą ludzie są tacy inni zmęczeni życiem i dziadek w kącie pod obrazem, piękna wigilia taka polska, nasza. Dzięki nace za wspomnienia

  6. 0 Zagłosuj 18 stycznia 2007
    6

    White Whale

    Wigilia

    Ciekawe - Ostatnią wigilię na wsi przeżyłem 1944 roku. Nie było snopa ani choinki. Jej rolę pełnił - okazały oleander.

  7. 0 Zagłosuj 30 stycznia 2007
    7

    rysiek

    wigilia i pinezki

    ciekawy temat. Porusza kilka wątków, abstrakcja terenu, krótko zwięźle i na temat, W tekście mowi to co pozwala nam zrozumieć istote sprawy: plakaty. Są najważniejszym aspektem tego co się dzieje wokół autorki. Jednoczśnie cieszy się że powiesiła razem z siostrą, a za chwilkę ktoś je zrywa, I tutaj rodzi się bunt młodej dziewczyny i przerasta do takich rozmiarów, że czuje niesmak i nie nawiść do zrywajacego. Ciekawa też kolęda z życzeniami Antka, prości ludzie i jak związani z ziemią i z tym co wokół nich dzieje. Tak, patrioci, wcale nam nieznani, ich ślad napewno pozostawił mały okruszek

  8. 1 Zagłosuj 4 marca 2007
    8

    mary

    stan wojenny

    Tekst bardzo ciekawy. Nam, młodemu pokoleniu,pozwala poznać stan wojenny z innej strony niż z kart podreczników do historii, a ten rodzaj historii-wspomnienia- jest najbardziej ciekawy i cenny.

Bookmark & share this post

Osoby, które przeczytały to streszczenie, przeczytały także:

.