CHROMOSOM Y, PRZECHOWUJĄCY KOMPLET MĘSKICH GENÓW, SKURCZYŁ SIĘ JUŻ O JEDNĄ TRZECIĄ.
--------------------------------------------
------------------------------------------- --------------------------------------------------------------------------------
Prof. Bryan Sykes wyliczył,że jeżeli w tym tempie dalej będzie się kurczył, to za 125 tysięcy lat,
chromosom Y zniknie zupełnie, a mężczyźni po prostu wyginą. Jego zdanie podziela większość genetyków. Jedynie nie ma jeszcze jednomyślności co do terminu końca męskiego rodzaju. A to dlatego,że przy okazji rozszyfrowania genów odkryto, że chromosom Y ma pewną zdolność do samonaprawy. Okazało się,że zawiera on nietypowe zapisy, które jak słowo "kajak" odczytuje się tak samo do przodu i wstecz. Są to jakby kopie niektórych genów,tyle tylko że ustawione na dwóch ramionach chromosomu.
Jeśli więc któryś z tych zduplikowanych w taki nietypowy sposób genów ulegnie uszkodzeniu, chromosom wykonuje zwrot o 180 stopni wokół własnej osi i korzysta z własnego, bliźniaczego zapisu. Na jak długo ten mechanizm może odroczyć wyrok,który na mężczyzn wydała natura?
Naukowcy nie liczą na znaczące wydłużenie linii gatunku. Byłoby to możliwe tylko wtedy,gdyby najważniejsze męskie
geny - jakby wyczuwając rychłą śmierć - zdołały przeskoczyć z degenerującego się Y na inne chromosomy.
Naukowcy pracują nad możliwością uratowania mężczyzn. Chcą poznać dokładnie rolę wszystkich genów w chromosomie Y /12 jest wciąż tajemnicą/. Potem wystarczy wytypować kilka tych, które są niezbędne do normalnego funkcjonowania mężczyzn /SRY i kilka koniecznych do produkcji plemników/. Można je wyciąć z wraku chromosomu Y i wszczepić w inne chromosomy. Albo zacząć wszystko od nowa i przeprowadzając syntezę DNA, odtworzyć cały ich pakiet i tak uratować mężczyzn przed zagładą.
NAWET JEŚLI TEN MANERW SIĘ NIE UDA i płeć męska wyginie, końca homo sapiens nie będzie. Kobiety przetrwają. Już teraz w warunkach laboratoryjnych możliwe jest bowiem produkowanie plemników z żeńskich komórek rozrodczych.
Tak więc już dziś wiadomo,że gatunek ludzki bez mężczyzn nie zaginie. Tyle tylko ,że rodziny będą się składać z matek i córek. A wszystkie dzieci powstaną w probówce.