"Newsweek" przeprowadził ciekawe badania zlecone firmie "Mareco" w 10 największych miastach w kraju na temat zainteresowania
najnowszą historią Polski poprzez film. Mamy w naszej kinematografii wiele pozycji ciekawych filmów o tematyce historycznej. Zaskakujące jest to ,że wszyscy z tkliwością pamiętamy serial "
Czterej pancerni i pies" i to on zajął pierwsze miejsce. Na drugim miejscu znalazł się film "Jak rozpętałem II wojnę światową" a na trzecim "Stawka większa niż życie".
Procentowo to: "Czterej pancerni i pies" -24,4% Drugie miejsce - 16% , trzecie -"Stawka większa niż życie"-11,6% a "Polskie drogi" tylko - 6,2% co dało 4 miejsce.
Dopiero na 7 miejscu znalazł się pamiętny "Kanał" z 3,7% na 10 miejscu - "Katyń" z 2,3%. Stąd wniosek,że lubimy filmy w których Polacy wygrywają. To słowa Krzysztofa Łęckiego socjologa z Uniwersytetu Śląskiego. Kino familijne z małą dozą okrucieństwa to też wytłumaczenie popularności filmu "Czterej pancerni i pies".
Z kolei znany krytyk filmowy -Stanisław Janicki uważa ,że to nie najlepiej świadczy o krajowej publice. W czołówce znalazły się seriale co znaczy jak intelektualnie rozleniwiony jest polski widz. Dlaczego tak nisko znalazły się filmy Andrzeja Wajdy, czy dzieła St. Różewicza. Na "Westerplatte", "Katyń" i "Kanał" głos oddało od 1 do 4 %. St. Janicki stwierdza ,że szkoda. Polacy wolą oglądać robienie sobie , za przeproszeniem, jaj niż refleksję na temat własnej historii. Nad tym faktem ,można tylko ubolewać. A narzekamy ,że inni przedstawiciele państw nie znają naszej historii. A my!!!