Ministerstwo Edukacji chce by powstały alternatywne
przedszkola (zamiast wielkiej sali zabaw-przytulne pokoje w prywatnym
domu.Przedszkolanki to mamy i ojcowie.)Na dniach minister Katarzyna Hall podpisze rozporządzenie o ich tworzeniu m.in.przez samorządy i stowarzyszenia rodziców.Do tej pory tzw.alternatywnych przedszkoli było w Polsce około 800. W małych miejscowościach takie
Przedszkola są lepsze i tańsze w otrzymaniu,dlatego rząd chce promowa takie zespoły i punkty przedszkolne.Zajęcia w nich będą trzy lub cztery razy w tygodniu po kilka godzin,nawet dla trojki dzieci.Rodzice poprowadzą z razem przedszkolakami lekcje i zabawy.Opieka nad dzieckiem jest bezpłatna,w niektórych gminach rodzice płacą symboliczne składki.We wsi Sokołowo (Kujawsko-Pomorskie) stowarzyszenie rodziców założyło nie tylko
przedszkole,ale też szkołę,a potem karczmę i sklep.Według raportu GUS,tylko 41proc.polskich dzieci w wieku 3-5lat chodzi do przedszkola.To najsłabszy wynik w Unii Europejskiej.Fatalnie jest na wsi,gdzie odsetek nie przekracza 10-14proc.Dzieci bez edukacji przedszkolnej gorzej radzą sobie w szkole i trudnej nawiązują relacje z innymi,w późniejszym rozwoju odbija się to na ich wykształceniu,pracy i dorosłym życiu.