18.01.2008. Le Monde. Źródło:http://wiadomosci.onet.pl/1463785,2678,1,1,nrd_wroc,kioskart.html Autorka: Cécile Calla. Streszczenie: Ewartur.
NRD wróć! Młodzi Niemcy
ze Wschodu tęsknią za komuną
Seria badań przeprowadzonych przez Wolny Uniwersytet w Berlinie wykazuje, że licealiści ze wschodnich Niemiec mają skłonność do idealizowania dawnej Niemieckiej Republiki Demokratycznej, chociaż sami
jej nie znali, a jej historię zdają się ignorować.
od 2005 do 2007 roku zespół naukowców zbadał opinie 5 tys.
uczniów w wieku od 15 do 17 lat pochodzących z Nadrenii Północnej-Westfalii, Bawarii, Berlina i Brandenburgii. Znamienne jest, że nastolatki zachodniego landu - Nadrenii Północnej Westfalii wykazują lepszą znajomości historii
nrd niż ich rówieśnicy z Brandenburgii, landu należącego wcześniej do NRD. Na przykład, ponad połowa brandenburskich uczniów nie
zna daty powstania muru berlińskiego, a tylko jedna trzecia wie, że o jego budowie zadecydowały komunistyczne władze enerdowskie. Tę niewiedzę uważają naukowcy z Wolnego Uniwersytetu w Berlinie jako „usprawiedliwienie” moralnego uniewinniania dyktatury NRD. Formalnie, historia Niemieckiej Republiki Demokratycznej wchodzi do programu
nauczania szkolnego w Brandenburgii. Jeden z autorów opracowania - Klaus Schröder zauważa, że historia NRD dla wielu pedagogów ze wschodnich landów Niemiec stanowi swoiste tabu. W tej sytuacji uczniowie uzyskują wiedzę historyczną od rodziców lub z filmów. Wielu uczniów nie zna różnicy pomiędzy demokracją a dyktaturą, co pozwala im pomniejszać wagę reżimowych zbrodni, a system komunistyczny nie jest gorszy od demokracji współczesnych Niemiec. Na szczególną uwagę zasługuje spostrzeżenie, że im uczniowie są młodsi, tym pozytywniej postrzegają Niemiecką Republikę Demokratyczną. Z uznaniem wypowiadają się o enerdowskiej polityce socjalnej, zabezpieczeniu emerytalnym czy też o bezpieczeństwie zatrudnienia. Taki idealizowany obraz NRD koncentruje się na aspektach socjalnych, co dla 32 % spośród tych młodych ludzi wystarcza, aby móc zgodzić się na ograniczenie swobód osobistych w zamian za opisane walory socjalne – konstatuje Klaus Schröder. Brandenburskie ministerstwo edukacji podjęło działania zmierzające do poprawy poziomu nauczania historii, między innymi przy współpracy z muzeami i instytutami pamięci. Również młodzież z landów zachodnich jest mało zainteresowana historią NRD i nie uznaje jej za część wspólnych dziejów Niemiec. Zdaniem Klausa Schrödera, ten dualizm pojmowania dziejów Niemiec przez młodych Niemców w części wschodniej i zachodniej kraju pogłębia się i utrwala.
Więcej recenzji na temat Le Monde