Tata Motors - gigant motoryzacyjny z Indii, zaprezentowała na targach w New Delhi najtańszy samochód na świecie.
Czteroosobowy wehikuł nazwany Tata Nano (z gr. karzeł) będzie można nabyć w Indiach za jedyne 2500 USD. Na chwilę obecną sprzedaż samochodu jest zaplanowana tylko w tym kraju i rozpocznie się jeszcze w 2009 roku. Następnie Nano trafi na rynki europejskie (jednakże w tym wypadku cena może stać się o wiele wyższa, co jest związane z przystosowaniem Taty do europejskich wymogów motoryzacyjnych oraz transportowych, a także względami fiskalno-logistycznymi). Docelowa roczna produkcja w fabrykach Taty ma wynieść nawet milion sztuk, a pierwsza partia to „debiutowe” 250000 sztuk.
Za 2,5 tys. dolarów zbyt wiele dostać nie można… Łatwiej jest więc wymienić elementy wyposażenia, które znalazły się w tym samochodzie niż te, których brakuje. Maleństwo ma 1,6 m wysokości, 3,1 m długości i 1,5 m szerokości. Napędzać je będzie dwucylindrowy silnik o mocy maksymalnej nieco ponad 30 KM oraz pojemności 623 cm3. Maksymalna prędkość Taty będzie wynosić ponad 100 km/h, a spalanie to całe pięć litrów benzyny na 100 kilometrów. Spalanie ma być rzekomo zgodne z europejskimi wymogami emisji spalin, czego nie można powiedzieć o bezpieczeństwie (Nano spełnia jedynie indyjskie wymogi). Oprócz pasów bezpieczeństwa i wzmocnionych drzwi nie znajdziemy tu nic, co uratowałoby nas w przypadku ewentualnej kolizji. Brak jest poduszek powietrznych, a także zagłówków na tylnych siedzeniach, co w przypadku kolizji czołowej oznacza poważne obrażenia, np. karku. Możemy tylko pomarzyć o klimatyzacji czy też systemie wspomagania kierownicy. Producent oszczędził dosłownie na wszystkim; w wersji podstawowej na przedniej szybie znajdziemy zaledwie jedną wycieraczkę. Mimo tego czterem dorosłym pasażerom wsiadanie i wysiadanie będą ułatwiać wysoko umiejscowione fotele, zadbano też (w dość niewielkim stopniu) o ich wygodę. Znajdą całkiem sporo miejsca na nogi, a także wolnej przestrzeni nad głowami. Czterodrzwiowy samochodzik jest oferowany w dwóch wersjach wyposażenia. Czerwony to standardowe i podstawowe elementy, a żółty to wersja „luksusowa”, na którą dostępnych będzie wiele akcesoriów oraz możliwości indywidualnej aranżacji wnętrza pojazdu.
Tak więc Nano będzie przede wszystkim wygodniejszą alternatywą dla rowerów i skuterów, będących dziś głównymi środkami transportu w Indiach. Wielu mieszkańców tego kraju bardzo docenia nowy projekt Taty, a ci którzy mogą pozwolić sobie na ten względnie niski wydatek, zapowiadają, że natychmiast zainwestują w najtańszy samochód świata.
Możliwe jest wprowadzenie pojazdu na rynek polski oraz inne rynki europejskie, jednakże wtedy już najtańszy samochód nie będzie wcale najtańszy. Po spełnieniu wszystkich wymogów, a także doliczeniu kosztów transportu realne zdają się być kwoty rzędu 4 – 5 tys. dolarów.