• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Strona główna Shvoong>Filmy>Obyczajowe>Dr House - filozof serialowy

.

Dr House - filozof serialowy

autor : zorija     

Autor : Karol Jałochowski
Powered by Profi-Lingua
Doktor House, bohater bijącego rekordy popularności serialu, to największa osobowość telewizyjna ostatnich lat. Na jego temat
powstają już prace naukowe.
    Egocentryzm Gregory'ego Housa jest nieskończony. Jest on zbyt zajęty ratowaniem kolejnych istnień, by zająć się papierkową robotą czy nawet wyprasować koszulę. Współpracownicy mówią, że House nigdy nie dorósł (Wspaniałe w życiu dorosłym jest to, że nie musisz nic robić), że jest idiotą (Idioci są świetni. Nic dziwnego, że każda wioska chce jednego mieć), że jest cyniczny (Wszyscy kłamią, nawet płody). Twierdzą, że dotknął go syndrom Rubika (tego od kostki), nakazujący mu rozwiązać każdą medyczną zagadkę. Ostrzegają, że sieje moralne zgorszenie (Jedyna wartość zaufania, którym obdarzył cię pacjent jest taka, że możesz nim swobodnie manipulować). Oskarżają o bezbożność (Kiedy mówisz do Boga, jesteś religijny. Kiedy słyszysz Jego głos, jesteś chory psychicznie) i brak uczuć wyższych (Mówią, że nie można żyć bez miłości. Cóż, tlen jest bardziej potrzebny). Może to i prawda, lecz dozowany w małych dawkach (raz - dwa w tygodniu) stanowi doskonałą odtrutkę na lukrowane seriale obyczajowe.
    Doktor House to postać skomplikowana. Jednym z jego przypuszczalnych protoplastów jest słynny filozof - Sokrates. Producent co prawda milczy na ten temat, ale pewną wskazówką mogą być słowa bohatera "Gdyby nie Sokrates, ten majaczący na jawie, nie leczony schizofrenik, nie mielibyśmy metody sokratejskiej - najlepszego sposobu nauczania wszystkiego, poza żonglerką piłami mechanicznymi". W rzeczy samej, wykazywanie sprzeczności między założeniami a dowodzoną tezą jest jego ulubioną formą diagnozowania pacjentów, a prowokowanie zespołu do ożywionych dyskusji nie raz doprowadziło do postawienia fantastycznej diagnozy, która okazała się właściwa. 
    Producent serialu, Martin Shore, niestety Housa nie rozumie. Swe zdanie o nim wkłada w usta głównego opozycjonisty bohatera, Jacka Moriarty'ego (Tak, tak, nazwisko nieprzypadkowo tożsame z nazwiskiem opozycjonisty Holmesa. To zresztą nie jedyne odniesienie do słynnego dedektywa - House mieszka pod numerem 221 B) "Wydaje ci się House, że liczy się tylko ta prawda którą można zmierzyć. Dobre intencje się nie liczą. Ale wartość ludzkiego życia można zmierzyć ilością łez wypłakanych po jego śmierci. Ty wierzysz, że nic nie ma celu, zapominasz nawet o tych, których uratowałeś Obdzierasz ze znaczenia nawet tę jedyną w twoim życiu" Tymczasem celem Housa jest dobro. Dobro, które nie może zapanować bez zadawania kłopotliwych pytań i kwestionowania norm przyjętych przez ogół. Nie rozumiejąc tego, producent skazał serial na powolne konanie, a główny bohater staje się powoli karykaturą samego siebie.
Opublikowano dnia: października 16, 2008
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

Osoby, które przeczytały to streszczenie, przeczytały także:

.