APETYT
Mleko mamy jest bardzo lekkostrawne dlatego noworodki domagają się często karmienia. Ssanie to dla
takiego maleństwa ogromny wysiłek. Dlatego poci się przy jedzeniu i często przysypia przy piersi. Początkowego mleka, czyli siary, jest niewiele, ale wystarczająco dla noworodka. W kolejnych dniach mleko się zmienia. Im częściej i dłużej dziecko będzie ssać, tym więcej mleka wyprodukują piersi. Dlatego trzeba podawać noworodkowi
pierś na żądanie.
BUTELKA
Noworodek butelki nie potrzebuje. Najlepszym pokarmem jest dla niego mleko mamy. Podanie butelki za smoczkiem może „zwichrować” technikę ssania i dziecko nie będzie umiało dobrze chwycić piersi.
CIEMIĄCZKO
Dwa miękkie miejsca w czaszce noworodka. Błona która je zarasta jest bardzo mocna.
Ciemiączka umożliwiają dopasowywanie się główki do kanału rodnego. A gdy maluch jest już na świecie, jego mózg może się szybko rozrastać w pierwszym roku życia. Mniejsze tylne ciemiączko zarasta zazwyczaj do końca 3 m-ca życia. Większe przednie ciemiączko- między 10 a 18 miesiącem.
DŁONIE
Na początku mają niebieskosiny kolor. To skutek niedojrzałości układu krążenia noworodka. Po kilku dniach rączki stają się gładkie i różowe. Do tego czasu można je natłuszczać. Bardzo szybko rosnące paznokcie trzeba obcinać (żeby maluch nie podrapał sobie buzi) – najlepiej gdy maluch zaśnie i nożyczkami o zaokrąglonych końcach.
Eeeee... ( płacz)
Płacz może świadczyć o tym, że dziecko jest głodne, chce mu się spać, jest mu zimno, razi go światło... By to rozróżnić należy dziecko uważnie obserwować. Jeżeli żaden z powyższych powodów nie wchodzi w rachubę to nasze maleństwo potrzebuje kontaktu z mamą. Wtedy jest spokojne, bo czuje się bezpiecznie.
FOTELIK SAMOCHODOWY
W samochodzie niezbędny. Najlepszy taki, który może pełnić funkcję nosidełka i kołyski, przeznaczony dla dzieci o wadze od 0 do 10,13 kg.
GŁOWA
Tuż po porodzie może być stożkowata (maluch toruje sobie nią drogę przez kanał rodny), ale wróci do naturalnego kształtu po kilku dniach. Podnosząc i tuląc noworodka trzeba podtrzymywać mu główkę by nie opadła do tyłu (mięśnie szyi i karku są jeszcze zbyt słabe). Kilka razy dziennie trzeba układać maluszka na brzuszku by ćwiczył podnosząc główkę. Nie może wtedy zostać sam!!!