Jerome Bruner nie pochodził z muzycznej rodziny, ale urodził się z kataraktą na obu oczach, którą zoperowano dopiero w wieku
dwóch lat. Do tego czasu rozróżniał tylko światło od cienia co zmusiło go do skupienia się na dźwiękach i głosach, a to szczególne uwrażliwienie pozostało mu już na resztę życia. Muzycznemu sawantowi Martinowi zoperowano dwudziestostopniową dalekowzroczność dopiero w wieku trzech lat. Niewidoma od urodzenia Maria Teresa Paradis niemal nie ustępowała Mozartowi pod względem słuchu, a także pamięcią muzyczną. Gdy w wieku 18 lat zaczęła nieco widzieć gwałtownie pogorszyły się jej możliwości muzyczne i dopiero gdy znowu przestała widzieć, wróciła do wspaniałej kariery muzycznej. Adam Ockelford porównał dzieci niewidzące z trzydziestu dwóch rodzin, z taką samą ilością dzieci widzących. Wyjątkowe uzdolnienia muzyczne zaobserwował tylko u dzieci niewidomych, od czterdziestu do sześćdziesięciu procent dzieci niewidomych miało słuch absolutny, Aż sześćdziesiąt procent niewidomych muzyków ma słuch absolutny, a tylko 10 procent widzących. Tłumaczone jest to tym, że jedna trzecia kory mózgowej związana jest z informacjami wzrokowymi, więc kiedy ich zabraknie, mózg dostosowuje się do odbioru i przetwarzania innych sygnałów zmysłowych, przede wszystkim dźwiękowych i dotykowych. Dla niewidomego muzyka Lusseyrana wstąpienie do sali koncertowej było jak wstąpienie w miłość, a strojenie instrumentów jak zaręczyny „Łkałem ze wzruszenia, ilekroć orkiestra podejmowała grę. Świat dźwięków był dla niewidomego niespodziewaną łaską… Dla ślepca muzyka staje się pokarmem… Musi ją otrzymywać regularnie niczym jedzenie… Muzyka została stworzona dla ludzi pozbawionych wzroku”. Dla większości ludzi związek pomiędzy barwą i muzyka jest metaforyczny, są jednak ludzie, u których wrażenia towarzyszące słuchaniu muzyki automatycznie uruchamiają wrażenia innych zmysłów, są dla nich splecione ze sobą. Mamy wówczas do czynienia z synestezją „stopieniem, zespoleniem zmysłów”. Michael posiada słuch absolutny i jest synestetykiem, dla niego każda tonacja ma swoiste kolory, które widzi jako lśniącą przejrzystość, nie utrudniającą jednak normalnego widzenia. Niektóre tonacje mają odcienie jakich nigdy nie widział w rzeczywistym świecie. Każda różni się zapachem, wygląda tak odmiennie jak brzmi, nie może tego zmienić wysiłkiem woli czy wyobraźni i nie zmieniają się one od czterdziestu lat. „Także litery, cyfry i dni tygodnia mają dla niego własne zabarwienie, a także swoistą topografię czy pejzaż”. Naukowcy z Zurychu opisali kobietę z podwójną synestezją: muzyka-barwy i muzyka-smaki, która „Słysząc konkretny muzyczny interwał, natychmiast czuje na języku smak niezmiennie z nim się wiążący” i gdy „nie jest pewna jaki interwał słyszy, natychmiast wspomaga ją „smak”, gdyż jej syntetystyczne smaki muzyczne są natychmiastowe i nieomylne”. Christine, która nie ma słuchu absolutnego, gdy przestraja w gitarze strunę e (niebieską) na d (zieloną) widzi „głęboki, nasycony błękit… słabnie… zielenieje… szorstka, nienasycona zieleń… gładka, czysta, bogata, zieleń”. Kiedy gra gamę diatoniczną – C-dur - widzi rozpuszczającą się kolejno w sobie, tęczę kolorów. U Sue B. muzyczna synestezja bardziej wiąże się ze światłem, kształtem i pozycją, niż barwami „Słuchając muzyki, widzę małe kółka albo poziome promienie światła, które stają się jaśniejsze, bielsze czy bardziej lśniące dla wysokich tonów, a nabierają pięknej, głębokiej kasztanowej barwy dla niskich. Gama wstępująca da wznoszący się ciąg coraz jaśniejszych plam czy promieni”. Systematyczne badania naukowe wskazują, że jedna na dwadzieścia trzy osoby ma jakąś postać synestezji. Obrazowanie mózgu pokazuje, że u syntestetyków aktywizują się jednocześnie dwa (lub więcej) zmysłowych obszarów kory mózgowej. Takie „hiperpołączenia” występują w okresie płodowym i w ciągu pierwszych tygodni czy miesięcy po urodzeniu „U noworodków zmysły nie są wyraźnie odgraniczone, lecz splecione w syntetystyczne magmę”. W dojrzewającej korze mózgowej dokonuje się ich oddzielenie i odgraniczenie, pozwalające na właściwe rozpoznawanie świata i jego elementów. W dojrzałym wieku zdarza się, że synestezja jest wynikiem udaru płata skroniowego lub nadużycia środków halucynogennych, a najważniejszą przyczyną trwale utrzymującej się synestezji jest ślepota. Po utracie słuchu u Lusseyrana rozwinęła się tak silna synestezja, że musiał zrezygnować z planów zostania muzykiem. Zamiast dźwięków, widział tony, akordy, melodie, rytmy przekształcające się w obrazy, arabeski, linie, kształty, a przede wszystkim kolory.