Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Koty a ciąża? toksoplazmoza

Praca naukowa Streszczenie   według:kukucz    
ª
 

Zajście w ciążę nie musi automatycznie oznaczać konieczności pozbycia się ulubieńca. Dotychczas przyszłe mamy w obawie o negatywny wpływ obecności kotów na ich zdrowie często szukały nowych właścicieli dla swych pupili. Postaramy się podpowiedzieć Ci, co robić, abyś w takiej sytuacji była zdrowa, a Twój kot szczęśliwy.

Jeśli zapytasz jakiegokolwiek rodzica oczekującego potomstwa, co mogłoby go skłonić do pozbycia się kota, odpowiedź będzie taka sama –toksoplazmoza. Ta choroba sprawia, że kobiety w ciąży boją się obecności kota w domu. A na czym naprawdę polega problem toksoplazmozy?

Trudno jest stwierdzić, czy Twój kot jest nosicielem toksoplazmozy z uwagi na to, że wiele osobników nie ma żadnych objawów. Natomiast gdy już występują, mogą obejmować ospałość, brak apetytu lub inne symptomy podobne do objawów kociej grypy. Jeśli jesteś w ciąży i obawiasz się o możliwy wpływ toksoplazmozy na zdrowie dziecka i swoje, zabierz kota na badania kontrolne do weterynarza, który upewni Cię, że Twój podopieczny jest zdrowy. Nie znaczy to oczywiście, że nie zetknie się z toksoplazmozą w przyszłości. Jednak dbałość o zachowanie odpowiednich zasad obcowania z kotem zapewni Ci ochronę przed ewentualnym zakażeniem.

Zdrowie kobiety w ciąży jest najistotniejszą kwestią w tym wyjątkowym okresie życia, ale w znacznej większości przypadków naprawdę nie ma potrzeby pozbywania się kota z domu.

Jeżeli zachowasz podstawowe zasady higieny osobistej i zadbasz o właściwą formę kontaktów z kotem, nie musisz się obawiać. Pamiętaj jednak, że pewne czynności, jak sprzątanie kuwet, powinny być wykonywane przez innych domowników

Może będziesz musiała dokonać pewnych zmian w stylu życia kota w pierwszych miesiącach swojej ciąży. Jeżeli kot sypiał w Twoim łóżku lub sypialni, musisz go od tego odzwyczaić. Ogranicz swobodę poruszania się kota po domu tylko do kilku pomieszczeń, a inne zamykaj (na przykład przyszły pokój dziecka). Musisz jak najwcześniej określić, gdzie Twój kot może wchodzić, a gdzie nie – wtedy zrozumie, że zasady organizacji życia w domu się zmieniają.

 

Kuchnia jest i będzie szczególnym miejscem. Nie wpuszczaj kota na blaty kuchenne, zwłaszcza tam, gdzie przygotowujesz jedzenie. Jeśli pupil ma kuwetę, trzymaj się od niej z dala. Poproś o jej sprzątanie innego domownika, abyś nie wystawiała się niepotrzebnie na działanie bakterii. Ważne jest też mycie rąk po każdym bliższym kontakcie z kotem.

 

Kot nie musi być skazany na pobyt w jednym pokoju i brak czułości. Oznacza to jednak, że będziesz musiała zwracać wyjątkową uwagę na higienę. Z pewnością jest to lepszy wybór niż pozbywanie się z domu długoletniego przyjaciela i towarzysza. Pamiętaj o tym, aby myć ręce po głaskaniu kota, nie ryzykuj i przez kilka miesięcy powstrzymaj się od całowania kota.

Każda przyszła i odpowiedzialna macierzyńsko doskonale sobie jednak zdaje sprawę z faktu iż w ciąży powinna zrobić badania na toksoplazmowe, aby ją wykryć lub też potwierdzić jej nieobecność w organizmie. Tak ważne jest jej wykrycie we wczesnej ciąży, gdyż jej obecność może doprowadzić do licznych schorzeń  noworodka lub wadwrodzonych, ale na szczęście nawet wykryce toksoplazmozy u ciężarnej nie jest tragedią, gdyż można zaleczyć ją już w organiżmie przyszłej mamy, unikając katastrofy.

Błedne jest też myślenie, że toksoplazmoza to choroba od kotów, równie dobrze możemy się nią zarazić od psa, jedząc niemyte owoce, lub surowe mięso!
Często pary oczekujące potomstwa posiadają już swego pupilka w domu i trudno jest im rozstać się z czworonogiem, kiedy nadchodzi wiadomość o ciąży, zwłaszcza kiedy zwierzak był dotąd traktowany jak dziecko, dlatego odrzucenie go z domu na pewno byłoby niemiłym przeżyciem dla ciężarnej.
Nie należy popadać w panikę, kiedy będąc w ciąży mamy kota w domu, zdrowy rozsądek i higiena to podstawa, zresztą dla każdej pryszłej mamy, nawet nieobcującej na co dzień z kotami.

Niestety program polskiego NFZ nie obejmuje badań toksoplazmozy dla ciężarnych Polek, choć jest i tak ubogi w jakiekolwiek badania podstawowe, niw wspominając o dwóch darmowych badaniach usg. Na dodatek ciężarne, korzystające jesynie z państwowej opieki ginekologiczno-położniczej, nie są nawet informowane przez lekarzy o konieczności zrobienia badań na obecność toksoplazmozy i jakie ona może nieść ze sobą powikłania.
Na szczęście Polki są mądre i odpowiedzialne i w większośći korzystają z prywatnych usług ginekologicznych w czasie ciąży i takie badania wykonują!
Jak mówi stare polskie powiedzenie; Na zdrowiu nie można oszczędzać! Tym bardziej kiedy jesteśmy odpowiedzialne za cudze życie, które dajemy!

Opublikowano dnia: 30 kwietnia, 2008   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj

Więcej streszczeń i recenzji użytkownika kukucz

More
  1. 1. JUSTI

    ciaza a kot

    MOZE MATA DEZYNFEKUJACA PRZY KUWECIE..?TAKA KTORA NIE USZKODZI SKURY NA KOCICH LAPKACH... O SKLADNIKU COS JAK TE ZELE DO RAK... HMMM...

    0 Zagłosuj 8 marca 2012
X

.