Piękna
cera – w prosty i bezpośredni sposób zależna jest od naszego brzucha????? A właściwie od jego zawartości?
Na
pierwszą myśl jest to teza bardzo mądra i trafiająca do naszych umysłów, znajdując tam ciepłe miejsce.
To działa jak typowy łańcuch pokarmowy w ekosystemie- ptak zje chorego robaka- sam zachoruje- takie proste przykłady podaje nam znany i ceniony zakonnik ojciec Grande.
Jego rozgłos rozpoczął
się w 1995 roku, kiedy to ten zwykły, choć mocno wykształcony zakonnik zaczął udzielać licznych porad i wywiadów mediom, aby w końcu uwieńczyć swe mądre porady pod postacią książki- poradnika. I z tą właśnie publikacją, a raczej jej częścią zetknęłam się podczas wizyty u dermatologa. Godzina wizyty się opózniła, był to dość znany dermatolog- kosmetolog, na którego codziennie czekały tłumy oszpeconych kobiet, a tu w ekskluzywnej poczekalni, na marmurowych stolikach leżały, zamiast kolorowych pism i broszur, jedynie porady Ojca Grande.
Ojciec Jan Grande raz został podpytany przez dziennikarza, czy pomógłby również płci pięknej w rozwiązaniu problemu natury kosmetycznej, była to swoista dziennikarska prowokacja, ale mądry zakonnik nie dał się zbić z tropu i z chęcią udzielił porady na kobiece pytanie skierowane do redakcji: na czym polega tajemnica pięknej cery?????
Zakonnik z zapałem zaczął swój monolog, a zaczął go od podstawowego i fundamentalnego stwierdzenia: zdrowie i ładny wygląd cery jest w posty sposób zależny od brzucha i tego co w niego wrzucamy!
Jeśli uporządkujemy nasz system trawienny, to nasza
cera, jako zwierciadło naszego środka, odwdzięczy nam się tym samym, pokazując światu nasze zdrowe jelita, natomiast jeśli mamy zaburzenia żołądkowe, kłopoty z jelitami, nie wypróżniamy się regularnie i resztki kału zatruwają nasz organizm , a jad kałowy przedostaje się do krwiobiegu – wtedy to wszystko odbija się na skórze i jej wyglądzie.
I wtedy nie pomogą kosmetyki- twierdzi zakonnik- ba!! nawet sądzi, że w tym wypadku mogą zaszkodzić!! Jest w nich naprawdę zbyt dużo chemii, jeśli najpierw nie zrobimy porządku z naszym brzuchem, nie zaczniemy zdrowo się odżywiać...jedno jabłko dziennie!- krzyczy wręcz rozmówca- ile potrafi zdziałać cudów, to nawet najlepsze kosmetyki i najdrożsi dermatolodzy nie pomogą.
Ojciec wiele razy wspominał, że człowiek powinien jeść te owoce, które rosną na ziemi i w klimacie w którym żyje dany osobnik, bo to jest jego naturalne pożywienie, do którego został uwarunkowany już genetycznie. Ile razy słyszeliśmy o wypryskach skórnych na twarzach, po zjedzeniu mandarynki, pomarańcza, banana- silne uczulenia i przebarwienia skórne!
Ale czy kiedykolwiek słyszano o alergii na jabłko???
Wnioski nasuwają się same.
Jako przykład dl kobiet zakonnik podaje przykład Kleopatry, która wykąpała się w ciepłym mleku, a potem dokładnie natarła świeżym masłem.
I to było mądre ze względu na proces starzenia się, bo te produkty zawierają mega dawke witaminy A. Podobnie do dziś postępują kobiety azjatyckie- do pielęgnacji cery jako kremu stosują śmietankę, do zmywania maślankę, a cery mają błyszczące i lśniące.
Po tej lekturze wnioski nasuwają się same; tak samo jak papierosy i alkohol wywierają skutek na naszej cerze, tak samo chemiczny pokarm i zatkane jelita mogą powodować wypryski na skórze- w ten sposób organizm sam pokazuje znak światu, że w środku jest coś nie tak.
Podczas wizyty u dermatologa, zapytałam go o porady tego zakonnika. Lekarz odparł, że zgadza się z nimi stuprocentowo i poleca je każdej pacjentce. Okazało się, że zdrowe odżywianie nie zawsze pomoże na m całkowicie, bo niekiedy naprawdę nasza cera jest zarażona jakimś wirusem, jak każdy inny ludzki organ i potrzebuje pomocy i wtedy odwiedzamy specjalistę, ale dopiero po uprzednim „ uzdrowieniu brzucha i jego kanałów”
Bardzo logiczne i znane nam wszystkim są te porady, znamy je wszyscy, ale zapominamy!!
Może więc zanim zakupimy kolejny drogi kosmetyk sprawiający cuda, zastanowimy się nad swoją dietą????