W zimie mieliśmy za mało światła, witamin i mikroelementów, dlatego jesteśmy często w słabszej kondycji, odczuwamy zmęczenie,
senność i rozdrażnienie – nazywamy to przesileniem wiosennym. Jeśli objawy te utrzymują się zbyt długo, może to oznaczać, że cierpimy na anemię, czyli niedokrwistość. Towarzyszy jej niedotlenienie narządów i tkanek organizmu spowodowane złym wytwarzaniem czerwonych krwinek lub szybkim ich rozpadem, a właśnie ich funkcją jest przenoszenie tlenu z płuc do tkanek. Komórki żyją tylko około 120 dni i dlatego, żeby ich ilość była odpowiednia, konieczna jest ich codzienna odnowa. Żeby krwinki tworzyły się prawidłowo potrzebny jest odpowiedni poziom żelaza, witaminy B12 i kwasu foliowego. W 80% przypadków powodem niedokrwistości jest mała ilość żelaza, a jego najlepszym źródłem jest mięso, z którego organizm najłatwiej wchłania ten pierwiastek. Można uzupełniać niedobory żelaza odpowiednimi preparatami, które trzeba popijać sokiem pomarańczowym, gdyż zawarta w nim witamina C zwiększa jego przyswajanie. Terapię trzeba kontynuować pół roku po ustabilizowaniu się poziomu krwi. Należy przy tym pamiętać, że z kolei nadmiar żelaza powoduje nudności i uporczywe zaparcia. Kolejnymi przyczynami niedokrwistości są zakażenia bakteryjne, stany zapalne lub nowotwory. Przyczyną niedokrwistości może być niedobór witaminy B12 (jej brak zakłóca też pracę układu nerwowego) i kwasu foliowego, co wiąże się z nadużywaniem alkoholu. Niedobór witaminy B12 może być uzupełniany spożywaniem mięsa, ryb, jaj i podrobów. Anemia może być także rezultatem chorych nerek lub niedoczynności tarczycy. Objawy anemii (osłabienie, zmęczenie, senność, bardzo blada skóra, omdlenia, duszności, zawroty głowy, szum w uszach, krwawienie z nosa) powinny nas skłonić do przeprowadzenia badania krwi.