W latach 70-tych XX wieku w wielu krajach, a przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych wytworzyło się nowe zjawisko,
a mianowicie zjawisko powstawania alternatywnych obok sądów form wymiaru sprawiedliwości. Pojęcie
alternatywnych form wymiaru sprawiedliwości ma podwójne znaczenie. Mówi się o tzw.:
- alternatywach wewnętrznych – są to alternatywne formy działania sądów w ramach samego postępowania sądowego. Normalne wyrokowanie w oparciu o rozprawę jest adjudykacyjnym trybem działania sądu.
- alternatywach zewnętrznych - tworzenie pozasądowych, pozarządowych instytucji, które przejmują funkcje podobne do sądu. Tego rodzaju alternatywy nazywamy alternatywami zewnętrznymi np. wszelkiego rodzaju sądy polubowne, arbitrażowe, konsumenckie.
Alternatywy zewnętrzne pojawiły się jako reakcja na fakt, że nawet zreformowany proces sądowy nie jest w stanie usunąć wszystkich wad postępowania sądowego. Postępowanie jest nadmiernie sformalizowane.
sama struktura postępowania sądowego nie jest dobra. Jest ona oparta na modelu tzw. dwubiegunowym, gdzie występują dwie konfliktowe strony, a mianowicie powód, pozwany, oskarżyciel, oskarżony. Natomiast, we współczesnych społeczeństwach mamy coraz częściej do czynienia z tzw. konfliktami wielobiegunowymi np. producent, dostawcy, sprzedawcy uwikłani są w skomplikowany system więzi prawnych i nie da się ująć w prostej relacji, że jeden jest powodem, a drugi jest pozwanym.
Dalsza wada postępowania sądowego, to kolosalny spadek kompetencji sądów. W wielu sprawach de facto decyzje podejmują nie sędziowie, a biegli np. sprawy z zakresu wypadków drogowych.
Kolejna wada, to orientacja sądów na przeszłość. Sąd bada, kto w przeszłości naruszył prawo i odpowiednio do tego wydaje decyzje. Postępowanie sądowe jest nadmiernie kosztowne, nadmiernie czasochłonne i nadmiernie sformalizowane.