Wiek XIX to okres panowania państwa liberalnego, do pierwszej połowy XX wieku. Mniej więcej od lat 50-tych i 60-tych
w większości państw europejskich zaczyna dominować inny model, który jest różnie nazywany, a mianowicie model państwa socjalnego, opiekuńczego albo państwa dobrobytu.
Model państwa liberalnego zakładał, że funkcje państwa są ograniczone do dwóch podstawowych zadań, które często nazywa się funkcją zewnętrzną i wewnętrzną.
Funkcja wewnętrzna polega na tym, że państwo stoi na straży porządku i bezpieczeństwa w społeczeństwie. Natomiast
funkcja zewnętrza polega na tym, że państwo stoi na straży własnych granic, broni suwerenności państwa, niepodległości. Natomiast, co do zasady państwo liberalne nie pełni żadnych funkcji gospodarczych. Nie zarządza gospodarką. Ogranicza do minimum wszelkie funkcje socjalne, kulturalne. Z tego to powodu państwa liberalne nazywa się często
państwami nieinterwencjonalistycznymi. Kompletny nieinterwencjonizm państwa może prowadzić do negatywnych skutków. Pojawiają się kryzysy gospodarcze, bezrobocie. Państwo liberalne nie troszcząc się o problemy socjalne, o zapewnienie wszystkim obywatelom minimum socjalnego, minimum edukacji doprowadza w gruncie rzeczy do poważnych kryzysów społecznych. Doprowadza do zorganizowania się ruchu robotniczego, powstania partii komunistycznych, które stają się zagrożeniem dla stosunkowo młodych demokracji liberalno-parlamentarnych. Stąd już Bismarck wprowadza pierwsze
reformy socjalne np. zasiłki, renty, emerytury. Wprowadza to, żeby rozmontować rewolucyjne nastroje. Bismarck jest uważana z pewną przesadą za jednego z prekursorów idei państwa socjalnego. Na dobrą sprawę idea państwa socjalnego rodzi się w latach 30–tych w Stanach Zjednoczonych w czasie prezydentury Franklina D. Roosevelta, który wprowadza nowy ład gospodarczy. Nawiązując do programu znanego ekonomisty amerykańskiego Keynes`a państwa zaczynają prowadzić aktywną politykę gospodarczą. Pojawia się więc interwencjonizm ekonomiczny. Zaraz zanim pojawia się interwencjonizm socjalny, społeczny. Państwo zaczyna w mniejszym lub większym zakresie troszczyć się o minimum socjalne obywateli. Wprowadza się ubezpieczenia społeczne. Częściowo odpłatną lub nieodpłatną opiekę zdrowotną. Wprowadza się różnego rodzaju zasiłki. Państwo rozwija programy edukacyjne, gwarantuje bezpłatnie elementarne wykształcenie wszystkich obywateli. Do pełnego jednak rozwoju idei państwa socjalnego, opiekuńczego dochodzi w Europie po II Wojnie Światowej. Można powiedzieć, że zmieniają się zasadniczo funkcje jakie państwo pełni. Z tradycyjnych charakterystycznych dla państw liberalnych funkcji (wewnętrzna i zewnętrzna) państwa te zaczynają nastawiać się funkcję ekonomiczną, socjalna. Interwencjonizm ekonomiczny, socjalny należy zasadniczo do konstytucyjnych zadań państwa. Apogeum rozwoju państwa socjalnego w europie to lata 60 i do końca lat 70-tych. Już w latach 70-tych dochodzi do pewnego kryzysu idea państwa socjalnego. Można powiedzieć, że generalnie rzecz biorąc zawiódł program interwencjonizmu ekonomicznego. Jeszcze większe niepowodzenia spotkały nadmiernie rozbudowane programy interwencjonizmu socjalnego. Jedno z drugim było zresztą ściśle sprzężone. Im bardzie państwa rozbudowywały programy socjalne, tym bardziej musiały zwiększać swoje wydatki budżetowe. Wydatki budżetowe musiały być finansowane z podatków. W efekcie więc program interwencjonizmu socjalnego i ekonomicznego nieomal wszędzie prowadził do mniej lub bardziej gwałtownego wzrostu podatków, a im bardziej gwałtowny był wzrost podatków, tym bardziej szkodziło to rozwojowi ekonomicznemu państw. Wzrost ekonomiczny załamał się. Inwestycje przestały być opłacalne. Stąd w latach 70-tych w rozwiniętych państwach zachodnich dochodzi do zjawiska, które nazywa się przełomem neokonserwatywnym. Do władzy znowu dochodzą prawa, partie konserwatywne i liberalne, a dokładnie to neoliberalne. Spór między liberałami a zwolennikami państwa socjalnego nadal trwa. Idea państwa interwencjonistycznego prowadzi również do
pewnych negatywnych skutków, jeśli chodzi o sposób funkcjonowania prawa. Prowadzi do pewnych negatywnych zjawisk.
Po pierwsze ideą prawa liberalnego było prawo maksymalne, ogólne i abstrakcyjne – prawo wspólne dla wszystkich. Prawo to zasadniczo nie znało podziałów branżowych np. na prawo rolne, górnicze. Dzisiaj właściwe każda branża ma swoje własne prawo. Prawo interwencjonistyczne prowadzi do detalizacji i selektywności prawa. Dla liberałów ideał maksymalnej ogólności prawa był ideałem etycznym. Prawo ogólne w znacznym stopniu realizuje postulat równości wszystkich wobec prawa. Natomiast detalizacja prawa polega na tym, że różne grupy interesów, różne branże lub grupy zawodowe uzyskują różnego rodzaju przywileje, specjalne regulacje, które powodują rozbicie prawa. Detalizacja polega nie tylko na ubrażowieniu, ale również na regionalizacji. Po drugie ideałem liberalnego był ideał prawa maksymalnie ścisłego i precyzyjnego, które by pozostawiało jak najmniej swobody decyzyjnej urzędnikom i sędziom. Tym czasem prawo interwencjonistyczne prowadzi do tego, że regulacje prawne stają się coraz bardziej otwarte.