Na Stogu Izerskim ruszyła oczekiwana z niecierpliwością Kolej Gondolowa wynosząca turystów i narciarzy niemal na szczyt góry.
Kolej jest czynna codziennie w godzinach 9.00-16.30 i 18.30-21.00.
Każda gondola zabiera 8 osób, przy czym narty i deski umieszcza się w koszach na zewnątrz wagoników. Kolej porusza się nieustannie - wagoniki zwalniają tylko, aby umożliwić wsiadanie i wysiadanie. Całość jest tak wyliczona, że nie można narzekać na przepustowość. (Dla przykładu w sobotę 3 I 2009r. w godzinach 12.00-14.00 oczekiwało się na swoją "kolej" ok. 20 minut. Po 14.00 zaś nie było już żadnej kolejki).
Ceny kolei gondolowej są dosyć wysokie, ale jest to uwarunkowane monopolem - w okolicy 50 km nie ma podobnej atrakcji dla zwolenników białego szaleństwa. Najbardziej ekonomiczny jest karnet popołudniowy (12.00-16.30): 60 zł normalny / 48 zł ulgowy. Pojedyńczy wjazd dla porównania kosztuje 19 zł normalny / 15 zł ulgowy.
Wjazd na górę trwa około 10 minut.
Trasa jest stosunkowo długa - 2500m. Nie jest to jednakże miejsce dla początkujących. Profil i ukształotowanie zjazdu wymaga przynajmniej jednego sezonu "w nogach". Chociaż średnie nachylenie, jak podaje organizator, wynosi 19 % to w początkowej i końcowej fazie może sięgać 45% (spostrzeżenie własne). Dla początkujących dobra byłaby środkowa część zdjazdu, ale niestety - kolej nie posiada stacji pośrednich.
Brakowało mi także dostatniego naśnieżenia - po godzinie 15.00 jeździło się już praktycznie po lodzieco bardzo destruktywnie wpływa na ślizgi nart...
Pomimo to polecam tą trasę - kolej najnowocześniejsza w kraju zaś podobnych nartostrad brak w pobliżu.