Przysłowie (łac.proverbium lub adagium) - A
- Absurdem jest żądać pięciu rzeczy od pięciu osób: szacunku od durnia,
podatku od zachłannego, wierności od kobiety, wspaniałomyślności od wroga, rady od zawistnika.
- Aby być mądrym, nie wystarczy mieć wiele ksiąg: osioł dźwigający na grzbiecie wiele książek nie jest przez to mądrzejszy.
- Aby chleb był, to i zęby będą.
- Aby do wiosny!
- Aby dzień przedniować a noc przenocować.
- Adam cóż by poradził, gdyby Bóg w raju Ewy nie posadził.
- Adam zmawia na Ewę, na Adama Ewa - a oboje jedli z drzewa.
- Adam i Ewa pokazują jaki styczeń i luty po nich następują.
- Adwokat niech głowę, a koń niech ma nogi.
- Adwokat to kat.
- Adwokatowi się nie wierzy chociaż już w trumnie leży.
- Adwokaty łowią dukaty.
- Afekt, nałóg, przyrodzenie zataić trudno, wnet się wyda.
- Afekty, chociaż będą święte, rozumem mają być ujęte.
- Afekt - nieprzyjaciel rozumu
- Aksamity, atłasy sławy nie czynią.
- A kto z nami nie wypije – tego we dwa kije.
- Albom ja bocian żebym świat czyścił.
- Albo rybka, albo pipka.
- Albo rybki, albo akwarium.
- Alkohol pity w miarę nie szkodzi nawet w największych ilościach.
- Alkohol wchodzący w człowieka jest jak tygrys wchodzący do lasu.
- Ani do pióra, ani do szabli.
- Anielskie usta, a szatańskie serce
- Ani go odmyć, ani go odskrobać.
- Ani grali, ani bębnili a Marysię oczepili.
- Ani kura za darmo nie gdacze.
- Ani mnie to ziębi, ani grzeje.
- Ani na wsi, ani w mieście, nie trzeba wierzyć niewieście.
- Aniołowi to lekko białym być ale diabła trudno mydłem myć.
- Ani się woda wróci, która upłynęła, także ani godzna która już minęła.
- Ani stołka ani kołka.
- Ani w Boga wierzy, ani się diabła boi
- Aniołowi to lekko białym być, ale diabła trudno mydłem myć.
- Apetyt rośnie w miarę jedzenia
- Apteka to bardzo droga kuchnia.
- Arszenik nie cukier choć biały.
- Atłasie, atłasie kiep wziął cię na się.
- A to chłop, mało go z portek widać.
- Awansował dwa kroki wstecz