Wow! Rosną sklepy internetowe jak grzyby po deszczu. Prowadzić taki sklep może każdy... a tu niespodzianka! Pierwszy sklep
prowadzony przez kucharza... ooo bardzo sorry Szefa Kuchni. Tak, tak. To nie żart. Sprawdziłem, czy ten człowieczek w logo to po prostu model, anonimowa twarz? Otóż nie. I dobrze - znaczy to, że właściciel nie wstydzi się tego co robi i firmuje ten biznes swoją znaną już trochę twarzą.
A kto lepiej poleci produkty do gotownia, jak nie człowiek gotujący :-). A swoją drogą przetestowałem juz ten sklepik.
I co w tym sklepie znalazłem ... uuuu ... jest w czym wybierać : produkty do gotowania z róznych stron świata, kawy, herbaty i sporo produktów ekologicznych, za którymi szaleją ostatnio moi rodzice. No i jest popularna ostatnio yerba mate. Jednym słowem raj dla oczu i podniebienia.
A to co znajdziemy w sklepie to jak zapowiada właściciel nie koniec ... Zatem chętnie popatrzę, czasem coś kupię .... ale teraz idę do kuchni .... dziś będę się uczył robic sushi :-)