Przemyślenia młodego 21-letniego chłopaka, jego prawdopodobnie pierwsza niespełniona miłość, kilkanaście uwielbiających go
czytelniczek, które regularnie komentują wpisy romantycznego optymisty- Sławka z Warszawy. Kiedy pojawiamy
sie w jego świecie, poznajemy cząstkę jego umysłu, pełnego wątpliwosci, miłości do przyrody, miłośnika gór, fotografii alternatywnej i żeglarstwa. Jego wpisy czyta sie lekko i przyjemnie, czasem nawet można uszczknąć coś dla siebie... Na całe szczęście brak na tym blogu opisów z powrotów z tonących w alkoholu imprez, brak chwalenia
się co to mi sie udało i jakim idealnym jestem człowiekiem... Sławek to człowiek wciąż szukający siebie, ale wykraczający poza schematy... może czasem roztrząsa każdą swą myśl na czynniki pierwsze, ale czytelnikom to się najwyraźniej podoba. Mimo, że najlepszym wyjściem jest omijać większość infantylnych komentarzy, czasami zdarza sie nawiązać właścicielowi ciekawszą wymianę poglądów z komentującym i wtedy robi się interesująco. Blog godny polecenie, gdyż jest inny od mnóstwa pospolitości która można znaleźć w internecie... zdarzają się i tutaj banały, patosy i wyznania iście heriocznego poety, ale wszystko jest ubrane w tak zgrabna nutę szczerości, że można to przełknąć... do tego bloga wraca się z przyjemnością, choćby po to, żeby zobaczyc, co tym razem zaprząta głowę pana Kurisakiego...Polecam