Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Technologie I Internet>Namieszaj troszke w szkolnych komputerach

Namieszaj troszke w szkolnych komputerach

Strona internetowa Streszczenie   według:ahd    
ª
 
Takie rzeczy są dobre dla lamerów, ale od czegoś trzeba zacząć. A więc trzeba spełnić następujące warunki: Po pierwsze należy się zorientować czy szkoła do której chodzimy ma w ogóle pracownie informatyczną. :-) Po drugie gdy szkoła ma pracownie to należy sprawdzić czy komputery są połączone w sieć. Po trzecie sprawdzamy czy szkoła ma połączenie z netem (aby ściągać programy do hackowania, ale możemy je też przynosić na dyskietkach i CD'kach ale najlepiej je ściągnąć z netu). Po czwarte sprawdzamy kto jest opiekunem pracowni, czy są inni informatycy (większość informatyków trzeba pisać w cudzysłowiu). Dowiadujemy się kiedy odbywają się kółka (zajęcia pozalekcyjne, na których serfuje się po necie, poprawia z infy i robi inne takie tam). Jest jeszcze jeden warunek ale nie jest konieczny. Można znaleźć kumpla o podobnych zainteresowaniach (hackowanie), aby robić to wspólnie (zarażać pracownie serwerami koni trojańskich itp.), oraz po to że gdyby coś się nieudało było na kogo zwalić. Gdy spełniamy następujące warunki możemy zacząć zabawę. A więc do roboty: Najpierw określamy się co chcemy zrobić (zarazić kompy trojanami, zdobyć kontrolę nad serwerem jeśli takowy jest) Następnie kompletujemy oprogramowanie. Jeśli nie masz jeszcze doświadczenia w robieniu tak trudnych rzeczy. Zacznij od prostych trojanów (np. Prosiak). Na nich nabierzesz doświadczenia. Zakładam, że obywatel wie że trzeba umieć zdobyć IP'eki kompów w pracowni (o tym możesz przeczytać w dziale Hack). Gdy mamy już IP komputerów i oprogramowanie potrzebne do zabawy to zaczynamy. Najpierw infekujemy komputery serwerami trojanów. Dobrą myślą jest jeszcze założenie hasła na nie, aby inni nie mieli z nich pożytku. Powinniśmy zainfekować wszystkie komputery aby można było zaatakować każdego oraz dlatego że często serwery popularnych trojanów się dezaktywują i takiego komputera nie zaatakujemy (chyba że go zrestartujemy). Gdy mamy władzę nad pracownią możemy zrobić kilka rzeczy: Sprawdzić kompetencje informatyków w szkole. Najlepiej jest mieć zarażony serwer (główny komputer). Gdy tak jest to Uruchamiamy trojana i łączymy się z jakimś komputerem najlepiej pierwszym.
I robimy jazde. Kontrolujemy myszkę, wyłączamy klawiaturę, mrugamy monitorem. Następnie robimy tak z kolejnym losowo wybranym komputerem. Robimy tak do czasu gdy informatyk nie wpadnie w panikę. Robimy przerwę. Po chwili gdy mamy taką możliwość atakujemy serwer. Wtedy niedoświadczony informatyk lub lamer (można używać zamiennie) powinien kazać zrestartować komputery, wyjść z pracowni albo coś takiego. Na następnym kółku lub lekcji (gdy jest na nim jakaś znienawidzona osoba Robimy to co wcześniej z jednym komputerem i tej osobie wchodzimy na stronę hackerską, wtedy zawieszamy jej myszkę, klawiaturę, ogólnie komputer, tylko tak aby było widać tą stronę. Wtedy przy odrobinie szczęścia obywatel wyleci ze szkoły lub dostanie naganę. Działa dosyć dobrze, tylko trzeba uważać aby nie wpaść. Gdy na przykład jesteśmy chorzy i w domu mamy Internet, a w pracowni jest lekcja możemy też zrobić niezłą jazde. Tylko trzeba najpierw będąc w pracowni sprawdzić zewnętrzne IP. Można to zrobić przez znalezienie strony na której jest księga gości w której zapisuje się numer IP. Wtedy zapisujemy się do takiej księgi (wpisujemy się będąc w pracowni) i mamy zewnętrzne IP. Takie IP może nie działać. Wtedy trzeba spróbować z czymś takim np. 213.76.114:21. Wytłumaczę wpisujemy numer IP zewnętrzny i po dwukropku ostatnie pole w IP wewnętrznego. Powinno działać. Wtedy gdy połączymy się z kimś możemy zacząć robić jazdę. Możemy wyzwać informatyka od ..... najgorszych :-). Możemy powyłączać kompy i nikt nas nie będzie podejrzewać chyba że skojarzy sobie że nas akurat nie ma w szkole ;) Konie trojańskie w szkole to potężna broń przeciwko nie lubianym kolegom (i koleżankom hehe). Możemy nimi zrobić dużo więcej, ale wszystkiego tutaj nie opisałem. POWODZENIA !!!
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.