Hansa Kuenga nie trzeba przedstawiać. To najwybitniejszy katolicki teolog XX wieku, jeden z animatorów II Soboru Watykańskiego,
prekursor
aggiornamento i
accomodata renovatio Kościoła katolickiego, a równocześnie dysydent, krytyk papiestwa, człowiek potępiony i zmuszony "do milczenia" (przez instytucję Kościoła). Przeżył 6 papieży (Benedykt XVI jest 7-mym w trakcie jego ziemskiej egzystencji), absolutne zmiany kursu nauki Kościoła, a przy okazji - obserwował jak zmienia się świat i spojrzenie na niego w cywilizacji Zachodu - sercu kultury chrześcijańskiej. W "Nieomylnym ?" ten wszechstronnie wykształcony Szwajcar, krytycznie nastawiony do wszelkich autorytetów (na podstawie teologii i filozofii chrześcijańskiej !), daje klarowny wykład i prezentuje niesłychanie racjonalne przesłanki dla których w XX wieku (książka była pisana w okresie
post-concilium) tradycyjnie pojmowany autorytet nie ma racji bytu. Nie przystaje on bowiem do powszechnie panującego pluralizmu, demokracji, wolności osobistych. Pęta swobodę myśli człowieka, zwłaszcza w przedmiocie filozoficznych i teologicznych rozważań.
Katolicki duchowny H.Kueng (suspendowany swego czasu prze Jana Pawła II) odnosi swe dywagacje do sytuacji w Kościele - do sytuacji gdzie po I Soborze Watykańskim papież z tytułu zajmowanego stanowiska i na zasadzie dogmatu, ma przypisaną swoim enuncjacjom absolutną prawdę (gdy przemawia
ex cathedra) w sprawach wiary, moralności czy interpretacji zasad religii katolickiej. Takich prerogatyw nie było w historii papiestwa do 1870 roku........
Jak może demokracja, pluralizm myśli i czynów, wolność sumienia czy swoboda wyboru osobistej filozofii życiowej współgrać z jedyną prawdziwością, zasadniczą autorytarnością Urzędu i absolutną nieomylnością ? Autor próbuje dać tym dylematom odpowiedź na gruncie nauki katolickiej. Ale ta pozycja jest też o tyle ciekawą, że rozważania H.Kuenga są o wiele szersze niźli przedmiot jego rozważań - to dyskurs na tematy uniwersalne, ogólnoludzkie, ponad-czasowe. Jak ma się potrzeba "niezmienności", właśnie - stałego autorytetu, wobec szybkich zmian rzeczywistości, także w sferze świadomości, mentalności, tzw. "nadbudowy". I tak trzeba przede wszystkim tę książkę traktować.
Niezwykła, głęboka, humanistyczna i pobudzająca myślenie pozycja. Nie sposób jej nie poznać.......