Megalityczne konstrukcje rozciągają się od śródziemnomorskiego wybrzeża Hiszpanii, przez Portugalię, Francję, zachodnie wybrzeże
Anglii, Irlandię, Danię do południowego wybrzeża Szwecji. Składają się z ogromnych bloków kamiennych, nieraz o wadze 20 ton, ustawionych pionowo (menhiry) czasem na wysokość 20 metrów, w kole, w półkolu albo w kilku równoległych rzędach, czasem ozdobione malowidłami. Były one miejscem grzebania zmarłych, niektóre grobowce mieściły do stu zmarłych przedstawicieli kilku generacji tego samego rodu. Rozmach tych konstrukcji, w zestawieniu z nietrwałymi domami mieszkalnymi pokazuje jaką wagę ich twórcy przywiązywali do kultu zmarłych. Wraz z rozwojem rolnictwa człowiek uświadomił sobie, że wraz z przyrodą podlega cyklom narodzin, życia, śmierci i odrodzenia. Zmarli wracają do ziemi mając nadzieję odrodzenia podobnie jak zasiane ziarno, a ich dusze wcielają się w kamienne bloki zyskując ich moc i niezniszczalność. Niemal do czasów nam współczesnych pozostała wśród Europejczyków wiara w zapładniające zdolności menhirów. Młode Francuski w tym celu zsuwanie się z kamienia lub pocieranie brzuchem o skały. U źródeł tego wierzenia była pierwotna wiara przemiany przodków w kamień lub traktowanie menhiru jako substytutu ciała. Niektóre kompleksy megalityczne stanowiły ważne ośrodki ceremonialne mające zapewnić kontakt ze zmarłymi. W niektórych ośrodkach odkryto ślady kultu Bogini, opiekuńczego bóstwa zmarłych. W świątyniach, obok wspaniałych malowideł, znajdowano wiele posągów kobiet. Groby wykute w skale miały formę macicy, można więc sądzić, że osobę zmarłą złożono w ziemi, aby mogła narodzić się do nowego życia.