Pozycja francuskiego religioznawcy, historyka idei i filozofa P.Crepona jest jedną z pierwszych tego
typu pzycji jaka ukazała się na polskim rynku wydawniczym po przełomie AD'89. Mimo
la nic nie utraciła na swej aktualności; ba, wydarzenia z Nowego Jorku, Bali, Madrytu, Bali, Somalii czy Londynu potwierdziły zasadność niektórych tez Autora. Analizujac szczegółowo uwarunkowania historyczne, społeczne (często - polityczne), a przede wszystkim - kulturowo-cywilizacyjne Crepon
pokazuje jak przemoc, agresja,
wojna - często zbrodnia - stawały sie częścia liturgii, obrzędu
religijnego, rytuału sakralno-politycznego., W jednych religiach wojna stawała się częścią doktryny - chrześcijaństwo w średniowieczu (idea wypraw krzyżowych), dżihad w islamie czy "kwietne wojn" u Azteków, w innych - buddyzm czy hinduizm - podlegała procesom spirytualizacji.
Crepon rozpoczyna narrację od prezentacji judaizmu i religii przed biblijnego Kaananu (gdyż rozwój religii mojżeszowej jest bezsprzecznie związany z zmierzchłą historią Bliskiego Wschodu). W nawiązaniu do tych procesów następuje przedstawienie wierzeń religijnych starożytnejMezopotamii, gdzie wojna (Asyria) została os tatecznie "uświęcona" jako tradycja państwa.
Doświadczenia lewantyjskie judaizmu w przedmiocie sakralizacji wojny i włączenia jej w część realnej, zsakralizowanej przestrzeni, przeniesiona zostaje do chrześcijaństwa (mimo jego pierwotnego pacyfizmu) i islamu. Pomagają temu wydatnie sprzężenia obu religii - w trakcie historii obszarów ich występowania - z władzą państwową, administracyjną czyli tzw. "sojusz
ołtarza i tronu" -
niezwykle niszczący dla etycznego wizerunku i przesłania pierwotnych założeń religii chrześcijańskiej i muzułmańskiej. Niezwykle interesujacym jest też fragment książki
poświęcony religijnym wierzewniom Azteków, dający niwersalne spojrzenie na omawiane
tu zagadnienie.
Końcowy element streszczanej tu pozycji poświęcony jest dwóm religiom azjatyckim - hinduizmowi i buddyzmowi: religiom którym zawdzięczamy spirytualizację wojny dla religijnego kanonu. Jest to moim zdaniem najsłabszy fragment tej pożytecznej i ciekawej książki.
Podsumowując - materiał P.Crepona jest nader pożyteczną i przydatną pozycją zwłaszcza w materii związków przyczynowo-skutkowych wierzeń
religijnych oraz innych proceśów społecznych. Religia jest bowiem zawsze wypadkową ziemskich, doczesnych, ekonomiczno-kulturowo-społecznych
procesów immanentnych historii ludzkiego gatunku. To żaden fenomen, zjawisko "nadprzyrodzone"
czy domena "science fiction".
Więcej streszczeń na temat Religie a wojna