Każdy, nawet niechcący musi znać Nowy Testament i jego autorów, gdyż jest to bardzo znane dzieło, swoją poularnością przewyższające najlepsze bestsellery wszechczasów.
Autorów- inaczej uczniów Jezusa, naocznych świadków spisanej póżniej biografi było czterech, a ich kroniki trochę sie różniły, jednak nie fakty.Wiadomo, że czas i pamięć robią swoje, jednak fakty pozostaną takie same, choć różnią się ich opisy, dodtki po prostu urozmaicenia literackie- gdyz nie możemy zapominać iż Nowy Testament jest cudownym dziełem literackim, tłumaczonym na niemalże wszystkie języki świata.
Prawie każdy dorosły Polak ma ogólne pojęcie pisma świętego, przypowieści, a już z pewnością zna historie życia Jezusa, nawet jeśli jest ateistą, bądź wyznawcą innej religii.
Postać i dzieje Jezusa są tak znane na całym globie, nawet nie jako prawdziwie osoba święta, ale jako chyba najbardziej popularna opowieść o człowieku, który zyskał sobie w ówczesnym świecie taką popularność, że do dzis ma miliony wyznawców. Fakt jest jeden; bez względu czy Jezus był oszustem, czy też rzeczywiście osobą zza niepoznanych nam dotąd zaświatów, jego postać budziła i nadal budzi ogromne kontrowersje.
Dla rzeszy wiernych jego dzieje są istna skarbnicą wiedzy, a dla pozostałych, ciekawym zapisem życia bardzo popularnej osoby sprzed tylu stuleci.
My, mieszkańcy Polski, żyjemy w kraju w którym religia chrześcijańska jest prowadzącą religią i nawet jeśli w dorosłym życiu stronimy od jej kultywowania, nie możemy wyprzeć się chrztu św. Czy też i pogrzebu chrześcijańskiego z księdzem w tle, a pismo święte znane jest nam zapewne z lekcji religii i chociażby z nauki do Komunii św, gdyż te obrządki religii chrześcijańskiej przyjmował prawie każdy z nas, nawet jeśli teraz tego się wstydzi bądź z tego kpi.
Poza tym pismo święte Nowego Testamentu jest napisane dość przystępnym językiem, a opisane w nim przygody i historie z życia Jezusa są wiarygodne do dziś i ciekawe w odczycie.
Wszystkim znana jest postać św.Marii. matki Jezusa, do dziś nazywanej świętą dziewicą, gdyż dziecko w jej łonie nie zostało poczęte dzięki zwykłemu aktowi seksualnemu, ale było to swoiste cudowne poczęcie, poprzez które Maryja została nadal dziewicą, o czym szumnie i tłumnie nas uczono.
Musimy pamiętać o tym, że już od najwcześniejszego średniowiecza władzę nad biednym i ciemnym społeczeństwem sprawował zarówno król na równi z kościołem. Oba te wielkie organy rządzące posiadały największe wpływy i bogactwa w dziejach Polski
Kościół głosił więc aby zdołować, przestraszyć i podporządkować sobie .rzesze niewyedukowanych mas ludzkich, aby dawali datki na kościół, dając sobie tym samym większe szanse na życie pośmiertne, a głosząc święte dziewictwo Maryii przestrzegali przed cudzołustwem, sami tymczasem grzesząc z ogromną masą kobiet lub też i mężczyzn...cóż władza czyni bezkarnym.
Dopiero w wydaniach powojennych Nowego Testamentu, tych z lat 90ych otwarcie pisze się w wzmiankach i podpowiedziach pod cytatami o tym , że pismo święte nie mówi o tym , że po narodzinach Jezusa jego ziemscy rodzice nie pozostali ze sobą w stosunkach małżeńskich, a jeśli takowe zaistniały to Bóg nie traktował to jako grzech.
W odnośnikach do słów ewangelii św. Mateusza; ...Józef nie zbliżał się do niej, aż porodziła syna... czytamy iż to wcale nie oznacza iż Maryja pozostała wieczną dziewicą, tylko tyle, że jej mąż uszanował to do czasu porodu.
Wieczyste dziewictwo mówi tylko o czasie kiedy został poczęty i narodzony Jezus.
Ba! Nawet jeden z badaczy nowego testamentu twierdzi, że Jezus miał nawt swoje ziemskie rodzeństwo....ale o tym redaktorzy nowego testamentu nie piszą.
Warto więc się czasami zastanowić nad prawdziwymi przesłaniami nowego testamentu, a tymi przerobionymi przez wieki przez wszechmocny niegdyś kościół.....Jezus nigdy nie zabronił, ani nie przeklął seksu, chciał tylko aby jego forma była oparta na szczerości i zaufaniu. Czyż i tego nie chcemy i my dziś?