Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Strona główna Shvoong>Sztuka I Nauki Humanistyczne>Językoznawstwo>"Czego chcesz od nas Panie..." - analiza i interpretacja

"Czego chcesz od nas Panie..." - analiza i interpretacja

Praca naukowa Recenzja   według:antecedentia    
ª
 
Renesans stał się epoką odrzucenia średniowiecznego poglądu, nakazującego zachować dystans od spraw doczesnych i poświęcić się rozwojowi duchownemu. Zaczęto wychwalać naturę – jej piękno i doskonałość – oraz nie stronić od odkrywania kolejnych zagadek ówczesnego świata. Hymn Jana Kochanowskiego „Czego chcesz od nas, Panie…” jest podniosłą formą wyrażenia zachwytu autora otaczającym go ładem i harmonią.
Na podstawie form zaimków i rzeczowników dowiadujemy się, iż podmiot liryczny jest podmiotem zbiorowym, a pierwszy wers („Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?”) świadczy o tym, że adresatem jest Bóg. Tym samym Kochanowski, biorąc pod uwagę tematykę i patetyzm hymnu, nawiązuje do starożytnych psalmów, zgodnie z jedną ze sztandarowych myśli renesansu, mianowicie „Ad fontes!”. Podmiot liryczny wykazuje wielki szacunek do Stwórcy i wysławia jego dzieło. Humanizm, idea przewodnia renesansu, uznawała życie w harmonii z ludzką naturą i światem za najwyższą wartość. Kochanowski podkreśla w utworze, że to właśnie Bóg jest stwórcą tego idealnego mechanizmu. Pojawia się tutaj topos Deus artifex, czyli ukazanie, iż Bóg jest przede wszystkim artystą, a świat jego genialnym dziełem sztuki. Człowiek nie musi już tęsknić za wizją Królestwa Niebieskiego, gdyż Stwórca wprowadził je na Ziemię. Autor w trzeciej i czwartej zwrotce podkreśla doskonałość wykreowania fundamentów do dalszego dzieła stworzenia. Owe poglądy obrazuje cytat:
„Tyś Pan wszytkiego świata, Tyś niebo zbudował
I złotymi gwiazdami ślicznie uhaftował.
Tyś fundament założył nieobeszłej ziemi
I przykryłeś jej nagość zioły rozlicznemi.”
Zaznacza on również, jak niewielką cząstką dzieła Boskiego, jest człowiek. Przez to, tylko dostosowanie się do panujących praw natury i oddanie się we władzę dzieła samego Intelektualnego Kreatora jest gwarancją spokojnego i szczęśliwego życia. Pochwała geniuszu Boga nasila się w dalszych wersach. Podkreślana jest perfekcja i szczegółowość w wykreowaniu natury.
„Z Twej łaski nocna rosa na mdłe zioła padnie,
A zagorzałe zboża deszcz ożywia snadnie.
Z Twoich rąk wszelkie źwierzę patrza swej żywności
A Ty dla każdego żywisz z Twej szczodrobliwości.”
W powyższym cytacie Kochanowski dziękuje, w imieniu całej zbiorowości, za hojność i miłosierdzie okazane ludziom. Ten motyw pojawia się również w drugiej zwrotce:
„Złota też, wiem nie (…) mamy.”
W ostatniej zwrotce następuję podsumowanie myśli autora: zawierzenie swojego losu, zaufanie i poczucie bezpieczeństwa. Pojawia się określenie „niskiej ziemi” podkreślające pokorę zwracających się z prośbą o dalszą opiekę.

Wraz z epoką renesansu rozpoczął się czas gloryfikacji świata i jego naturalnej harmonii. Kochanowski, poniekąd ulegając trendowi epoki, w utworze „Czego chcesz od nas, Panie...” ukazuje Boga, jako miłosiernego, szczodrobliwego artystę, wykazującego się niewątpliwym geniuszem podczas dzieła tworzenia. Akcentuje w utworze topos Boga artysty i jego intelektualny kreacjonizm.
Opublikowano dnia: 31 stycznia, 2012   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.