Marek Edelman brał udział w powstaniu w getcie. Wojna i wszechobecna
śmierć odcisnęły na nim straszne blizny. Zarówno w
getcie jak i w powojennym życiu Edelman ścigał się z Bogiem o ludzkie życie.
Marek szczegółowo wspomina o swoim życiu w gettcie. Pracował na Unschlagplatz, wyprowadzał z tamtąd ludzi,
którzy mają się jeszcze do czegoś przydać. Edelman uwolnił od śmierci wiele osób. Jedną z nich była Pola Lipszyc, która uniknęła Unschlagplatz i dowiedziała się, że jej matka idzie na śmierć. Pola udała się za nią i razem z matką wsiadła do wagonu. Niestety jej heroiczny czyn zostanie zapomniany. O poświęceniu Korczaka i jego rodziny pamiętać będą wszyscy. Korczak i jego dzieci dobrowolnie poszli na śmierć. Mimo, że uratowani z Unschlagplatz ginęli wkrótce potem, zrobili wiele dla powstańców. Czy miało to jakiś sens, wyprowadzać
ludzi z placu i pozwalać im jeszcze trochę żyć? Według Edelmana tak.
Dzięki temu nie traciło się godności i nikt nikogo nie poniżał Edelman wspomina, że w
gettcie przed końcem akcji likwidacyjnej, wprowadzono numerki życia. Życie w gettcie było trudne. Edelman zauważył, że wtedy każdy człowiek musiał się z kimś związać, aby nie czuć się samotny. Ludzie szukali księdza, rabina i kogoś kto udzieli im ślubu. Mogli potem spokojnie iść na śmierć. Każdy potrzebował kogoś , z kim mógłby być, spać godnie umrzeć. Mąż siostrzenicy Tosi zasłonił własną ręką jej brzuch. Ona została na Unschlagplatz, on uciekł i zginą w powstaniu „O to właśnie chodziło: żeby był ktoś, kto gotów jest zasłonić twój brzuch własną ręką, jeśli zajdzie potrzeba „ Po wojnie Edelman pracował jako młody kardiochirurg. Tak jak kiedyś w gettcie, tak i teraz ratował ludzi od śmierci. Gdy stawał w klinice pod palmą zrozumiał, że na Unschlagplatz robił to samo- ratował ludzkie życie: „Moje zadanie polegało na tym, żeby możliwie najwięcej z pośród nich ocalić”
„Zdążyć przed Panem Bogiem”, ten tytuł wyraża istotę życia głównego bohatera . Edelman zarówno jako pracownik Umschlagplatzu i później kardiochirurg ratując życie innych ściga się z Bogiem. Jako lekarz zrozumiał, że to on musi być prędzej a nie Bóg. Był to swojego rodzaju wyścig i próba przechytrzenia Stwórcy. Każda ocalona istota dawała lekarzowi dowód na to, iż można zmienić wyrok Boga.
Edelman zestawia swoje życie w getcie z tym powojennym. Opowiada o tych, którzy odeszli w czasie wojny i o tych, którzy przeżyli dzięki operacji. Córka Tenenbaumowej dzięki numerkowi życia trochę pożyła i spotkała swoją wielką miłość. Edelman to wspomnienie zestawia z dziewczynkami, które się leczyły u niego w klinice. One przeżyły o wiele więcej. W czasie wojny Marek nauczył się, że każde życie ludzkie jest bardzo ważne. Należy walczyć o każdą istotę do samego końca, a nawet walczyć o nią z Bogiem!
Więcej streszczeń na temat Określ wpływ dramatów przeżywanych w getcie na powojenne życie lekarza Marka Edelmana.