Znajdź
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Załóż konto na Schvoong wpisując dane

Jesteś zarejestrowany? Zaloguj się!
×

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

albo

Nie jesteś zarejestrowany? Zarejestruj się!
×

Zarejestruj się

Użyj swojego profilu na Facebook, żeby szybciej się zarejestrować

albo

Zaloguj się

Zaloguj się używając konta na Facebook

Eutanazja dzieci w Trzeciej Rzeszy

książki Recenzja   według:ksiazex     Autor : ksiazex
ª
 
Jedną z najbardziej obrzydliwych i zbrodniczych akcji w Trzeciej Rzeszy Niemieckiej rządzonej przez nazistów był projekt eutanazji dzieci uposledzonych w ramach akcji T4. Wszystko zaczęło się się na przełomie 1938 i 1939 roku od listu niejakiego pana Kraunera wysłanego do kancelarii Fuhrera. List ten zawierał żal ojca że jego dziecko urodziło się ślepe, bez jednej nogi i z wrodzonym idiotyzmem w jego mniemaniu, ojciec chciał by dziecko zostało usunięte. Urzędnicy Kancelarii Fuhrera pod kierownictwem Philippa Bouhlera uznali że warto przedstawić do osobistego wglądu Hitlera. Znane były jego pseudodarwinowskie poglądy więc starano mu się tym przypodobać. Hitler po przeczytaniu tego listu polecił swojemu osobistemu lekarzowi aby pojechał i zbadał dziecko a jeżeli nadesłana petycje okaże się prawdą, zabił je. Po tym zdarzeniu rozpoczął się jeden z najobrzydliwszych procederów Trzeciej Rzeszy, znany pod nazwą Akcja T4. Powołani lekarze opracowali szczególne kryteria dotyczące dzieci, które zgodnie z tymi nowymi wytycznymi powinny być zamordowane. Chodziło o takie wrodzone dolegliwości jak: wodogłowie, ślepota i głuchota, małogłowie, idiotyzm, mongolizm, różne deformacje ciała, szczególnie brak kończyn, garb itp. Opracowane dokumenty wysyłano do trzech lekarzy pediatrów występujących w roli biegłych.
Ich rola polegała na stawianiu w kwestionariuszach znaku "+" jeśli dziecko miało umrzeć lub znaku "-" jeśli miało dalej żyć. Ani jeden z tych trzech biegłych nie widział na oczy żadnego z tych dzieci; podejmowali decyzje opierając się jedynie na nadesłanych dokumentach. Dwa lata po wprowadzeniu procedury personel badający dzieci nie musiał już pisać i wysyłać kwestionariuszy, teraz sam decydował które dzieci miały być zabite, demonstrując tym jak bardzo sprawy mogą wymknąć się spod kontroli w ówczesnej nazistowskiej Trzeciej Rzeszy. Większość Niemców nic nie wiedziała o przestępczej polityce "eutanazji" dzieci w ramach akcji T4. Ponad 5 tysięcy niczemu winnych oprócz samego urodzenia dzieci zostało zamordowanych. Dopiero wiele lat po wojnie zaczęto odkrywać fakty i dokumenty potwierdzające akcje ten jeden z aspektów akcji T4 Do dzisiaj bezprzykładowo mała liczba ludzi na świecie wie o tym zbrodniczym procederze jaki miał miejsce z nazistowskich Niemczech i który pokazuje do czego są zdolne istoty ludzkie w imię chorych idei i przesądów.
Opublikowano dnia: 03 marca, 2007   
Proszę oceń : 1 2 3 4 5
Tłumacz Wyślij Odnośnik Drukuj
X

.