• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

Strona główna Shvoong>Sztuka I Nauki Humanistyczne>Filozofia>"Nie mozna dwa rzy wejsc do tej samej rzeki" Heraklit z Efezu

.

"Nie mozna dwa rzy wejsc do tej samej rzeki" Heraklit z Efezu

autor : maliszewka     

Autor : maliszewka
Powered by Profi-Lingua
Czasami ciezko jest odnalezc sie w otaczajacej nas rzeczywistosci, czasami mowimy: "to byly czasy..." wspominajac z rozrzewnieniem
dawne chwile, ktore na stale zapisaly sie w naszej pamieci. Dla Czasu sa one tylko jakas data, jakims dniem, jakas chwila z wielu. Ulecialy. Z tym trzeba sie pogodzic, gdyz nic dwa razy sie nie zdarza.
Nie wymyslilam tego teraz, nie zaslyszalam tego wczoraj. Jest to maksyma stara jak swiat, w doslownym i przenosnym znaczeniu. Juz w starozytnosci widziano uplyw czasu. Jednego brakowalo i brakuje do dzis - pomyslu jak ten czas zatrzymac. Odpowiedz jest prosta - nie da sie.
Tego twierdzenia po raz pierwszy podjal sie Heraklit z Efezu. W slad za nim poszli inni ludzie, jego uczniowie, myslac tak samo. Heraklitowi widocznie brakowalo czegos w ciaglym zamecie rzeczy nowych. Potrzebowal oparcia w tym co bylo. Jednak ani on, ani zaden z nas nie dokona powtorzenia chwili. Do filozofii starozytnej odwolywali sie takze mysliciele renesansu. Oni rowniez chcieli przypomniec momenty ze starozytnosci, chcieli je nawet nasladowac. Jesli mowili o sukcesie to tylko polowicznym. Tamtej starozytnosci w dziejach juz nie bedzie.
Nie mozna dwa razy wjesc do tej samej rzeki. Woda w rzece plynie. Jezeli utozsamimy wode z tymi chilami zdamy sobie sprawe, ze nie sposob tych chwil odnalezc. Sa one ulotne, uciekajace. Czas biegnie do przodu. Nic w zyciu sie nie powtarza, drugie teraz nie zdarzy sie juz nigdy. Taki moment jak ten jest jedyny w swoim rodzaju, unikatowy, wrty odlozenia w pamieci.
Czy rzeczywiscie snujac te twierdzenia mam racje? Przeciez nie tylko tak w zyciu bywa. Historia lubi sie powtarzac. Nie tak samo, ale w sposob podobny. Skad moge to wiedziec? Z nauki dojrzalej, troche siwiejacej, z kart historii. A ona dostarcza nam ciagle nowego materialu. Nowego na tyle by zaslugiwal na powtorzenie w przyszlosci. Ale nawet te codzienne czynnosci jak wstawanie rano, poranna kawa czy mycie zebow, nawet te codzienne zdarzenia sa po trosze rozne od wczorajszych. Rozne aczkolwiek podobne.
Wyobrazmy sobie taka sytuacje: budze sie rano, a od pierwszych chwil gdy sie porusze wita mnie pies. Dzis wita mnie inaczej niz wital mnie wczoraj, dzis on jest innym psem, siersc mu odrosla albo zostala przycieta. Dzis ja jestem inna ja niz bylam wczoraj. Albo wyobrazmy sobie inna sytuacje, moze bardziej "na czasie" - zwiazek kobiety z mezczyzna. Dla mnie bycie po raz drugi z ta sama osoba traci najmniejszy sens. Jedna szanse dal nam los, drugiej nie dostaniemy gdyz wszystko plynie i zwiazek przeminal. Budowanie tego samego zwiazku po prostu sie nie uda.
Uwazam, ze jest w tym sens, sens w oryginalnosci poszczegolnych zdarzen. Uwazam, ze to konstrukcja stabilna i z wizja na przyszlosc. Jestesmy tu i teraz w jakims celu, ten cel nie bedzie nam przyswiecal jutro. Wszystko plynie. Plynie nasze zycie. Kazdego dnia jestesmy o jeden dzien do przodu, jestesmy o jeden dzien madrzejsi, jestesmy bardziej dojrzali. Wczorajszych bledow juz dzis bysmy nie popelnili.
Opublikowano dnia: grudnia 15, 2005
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

.