Powstanie
styczniowe Następująca w całej Europie po “wiośnie ludów” era reakcji szczególnie dotkliwie zaciążyła nad Polską. W zaborze austrjackim nastąpił okres Bacha, który znamionuje spotęgowana germanizacja, wzmożony ucisk biurokratycznopolicyjny i zupełna martwota społeczeństwa. W Poznańskiem rząd mścił
się za krótki okres swobód uciskiem narodowościowym, niszczeniem instytucyj polskich (zamknięcie założonej w 1848 Ligi Polskiej, której zadaniem było kierowanie całokształtem życia politycznego i gospodarczokulturalnego narodu, doprowadzenie do upadku Tow. Kredytowego ziemskiego), dokuczliwemi szykanami szpiegowskopolicyjnemi, których najjaskrawszym przejawem była głośna afera prowokatorska dyrektora policji w Poznaniu Baerensprunga. Pod zaborem rosyjskim utrwalał się i tężał system paskiewiczowski. W tych warunkach nadzieje Polaków skupiały się około osoby nowego zwierzchnika Francji, Ludwika Napoleona Bonapartego, od 1852 cesarza Napoleona III., który, rządząc u siebie autokratycznie, występował na zewnątrz jako rzecznik zasady narodowościowej. W rozpoczętej przezeń w 1853 wspólnie z Anglją i Turcją wojnie przeciw Mikołajowi emigracja usiłowała odegrać czynną rolę polityczną i militarną. Myśl sformowania legjonu polskiego w Turcji nie została urzeczywistniona z powodu sporów pomiędzy obozem arystokratycznym i demokratycznym i niechęci rządów. Za staraniem Wł. Zamoyskiego i Czajkowskiego doszło jedynie do sformowania dywizji t. zw. Kozaków sułtańskich. Na kongresie paryskim 1856 wskutek oporu Anglji i zabiegów dyplomacji rosyjskiej nie doszło do poruszenia sprawy polskiej. Następstwa wojny krymskiej odbiły się wszelako wydatnie na położeniu Polaków. Klęska uważanej za niezwyciężalną Rosji, śmierć Mikołaja (1855) i Paskiewicza (1856), zachwianie się systemu rządów despotycznoreakcyjnych nie mogły pozostać bez wpływu na Królestwo. Nowy car Aleksander II. dalekim był od ziszczenia pokładanych w nim przez społeczeństwo polskie nadziei. Przy pierwszem zetknięciu z polskimi notablami rzucił im słowa “Precz z marzeniami”. Mimo to nastąpiło pewne zelżenie systemu rządzenia. Złagodzono cenzurę, pozwolono wrócić do kraju niektórym emigrantom i zesłańcom z Syberji, zniesiono trwający od powstania listopadowego stan wojenny. Najważniejszą zdobyczą było założenie w 1858 Towarzystwa Rolniczego, które ściągnęło odrazu żywioły, pragnące dźwignąć kraj drogą pracy ekonomicznej i powolnych reform społecznych. Przywódcą tego kierunku był Andrzej Zamoyski, który w erze paskiewiczowskiej skupiał w majątku swym Klemensowie wybitniejszych obywateli ziemskich, ucząc ich wzorowych metod gospodarowania, wydawał “Roczniki gospodarstwa krajowego”, nawiązał kontakt z sferami przemysłowemi, dzięki zaś osobistym zaletom, nieposzlakowanemu patrjotyzmowi i pełnej godności postawie wobec rządu rosyjskiego stał się najpopularniejszą wśród ziemiaństwa osobistością.
Ten kierunek umiarkowany i apolityczny nie mógł wystarczyć szerokim masom, które budząc się z ćwierćwiekowego ucisku i odrętwienia, reagowały żywo na przenikające Europę porywy wolnościowe. Zwłaszcza zjednoczenie Włoch wzbudziło nadzieję rychłych zmian w położeniu Polski. Ogarniające naród podniecenie szukało ujścia w manifestacjach, urządzanych z okazji zgonów zasłużonych osobistości, lub wielkich rocznic historycznych. Tłumy zbierały się zazwyczaj przed kościołami i szły w pochodzie, śpiewając pieśni religijnopatrjotyczne; w powszechny zwyczaj weszło również noszenie żałoby narodowej. Wśród rosnącej egzaltacji doszło 25 lut. 1861 do starcia pomiędzy manifestantami a żandarmerją i kozakami. W dwa dni później wojsko strzelało do tłumu, kładąc trupem pięć osób. Przerażony powszechnem wzburzeniem w mieście namiestnik Gorczakow, pozwolił na ustanowienie delegacji obywatelskiej, która objęła faktyczne rządy nad stolicą, wysłanie adresu do cesarza i uroczysty pogrzeb ofiar. W takim momencie, gdy ster wysunął się z ręki biurokracji, niezdolnej opanować żywiołowy ruch mas, biorące zaś górę w samej Rosji nastroje liberalnoreformatorskie i zbliżenie do Francji nakazywały rewizję dotychczasowego rMgime''u w Królestwie, wystąpił na szerszą widownię margr. Aleksander Wielopolski, znany w życiu publicznem przedewszystkiem jako autor “Listu szlachcica polskiego do ks. Metternicha”, w którym, pod świeżem wrażeniem rzezi galicyjskiej, oddawał losy Polski w ręce Mikołaja jako “ najwspaniałomyślniejszego z przeciwników”. Obecnie ukazał się on oczom dygnitarzy rosyjskich, jako mąż opatrznościowy, zdolny za cenę reform przejednać społeczeństwo polskie z rządami carskiemi. Ukazem z 26 marca 1861 został Wielopolski mianowany dyrektorem wskrzeszonej komisji wyznań i oświecenia. Na stanowisku tem ujawnił niezwykłą energję i talent administracyjny; ukrócił samowolę urzędników rosyjskich, opracował plan pomnożenia szkół elementarnych i średnich, wskrzesił w Warszawie (1862) uniwersytet pod mianem Szkoły Głównej. W dziedzinie politycznej, obok przywrócenia Rady Stanu główną zdobyczą stały się ustawy o samorządzie gmin miejskich i wiejskich, powiatów i gubernij. W stosunkach społecznych przeprowadził Wielopolski umiarkowaną reformę włościańską, polegającą na zamianie pańszczyzny na czynsz, oraz równouprawnienie Żydów. Reformy te nie zaspokoiły aspiracyj społeczeństwa ani nie zdobyły serc dla ich twórcy. Wielopolski, szorstki, wyniosły, bezwzględny, lekceważył rodaków, pomiatał opinją publiczną, nadewszystko zaś zmierzał konsekwentnie do zduszenia opozycji, wykraczającej poza szranki akcji legalnej. Łaskawe oblicze okazał tylko żydom, których zamierzał zasymilować i przerobić na polski stan trzeci, duchowieństwo skarcił nietaktownie za udział w manifestacjach, szlachtę odepchnął zamknięciem Towarzystwa Rolniczego, oburzył wreszcie całą opinję krwawą rzezią na ulicach Warszawy 8 kwiet. 1861, której współwinę i odpowiedzialność słusznie mu przypisywano. Coraz bardziej niepopularny i odosobniony w społeczeństwie, musiał równocześnie ścierać się z zagrożoną jego poczynaniami w dotychczasowej wszechwładzy biurokracją rosyjską.
Więcej streszczeń na temat Powstanie styczniowe.cz1