W 1813
roku większość ziem
polskich z Warszawą, Krakowem, Poznaniem i Gdańskiem znalazła się pod okupacją rosyjską. Aleksander
I powołał dla zarządu krajem Radę Najwyższą Tymczasową Księstwa Warszawskiego, złożoną z dwóch Rosjan, jednego Niemca i dwóch Polaków (lecz carskich poddanych). U jej boku działał Komitet Centralny (po jednym przedstawicielu szlachty z każdego departamentu), ale tylko jako czynnik doradczy, dla pomocy w rozkładzie podatków. Konstytucja była zawieszona. Rosja nadal toczyła wojnę z Napoleonem, chciała przeciągnąć na swą stronę Prusy i Austrię. Obaj ci partnerzy rozbiorowi domagali się likwidacji Księstwa Warszawskiego. Aleksander unikał angażowania się w sprawę polską, dawał Prusom połowiczne obietnice. W 1814
roku sprzymierzeni wkroczyli do Paryża, a Napoleon został zesłany na Elbę. Aleksander miał teraz rozwiązane ręce wobec innych mocarstw i odsłonił publicznie swą „ulubioną ideę” – połączenia pod swym berłem wszystkich ziem
polskich. W czasie pobytu w Paryżu odwiedził demonstracyjnie Kościuszkę, przywołał do swego boku Czartoryskiego, pozwolił wrócić do kraju z bronią w ręku ostatkom wojska polskiego. Oczywiście zależało mu na poparciu Polaków i poparcie to zyskał ze strony klas posiadających. Arystokracja i zamożna szlachta cieszyły się z zapowiedzi przyłączenia do Polski ziem wschodnich Rzeczypospolitej („ziem zabranych”). Związek z caratem gwarantował też posiadającej szlachcie utrzymanie jej przywilejów i roli przewodniej w państwie. Rosyjskie plany usadowienia się w Polsce napotkały się na kongresie w Wiedniu z zaciętym oporem ze strony innych mocarstw. W szczególności przedstawiciel Anglii, Castlereagh, w swym dążeniu do osłabienia Rosji popierał roszczenia pruskie i austriackie do ziem polskich. Aleksandrowi udało się przeciągnąć na swoją stronę Prusy, za co obiecał im zachodni skrawek Księstwa, jak również całą Saksonię. Przeciwko nim zarysował się teraz front Anglii, Austrii i Francji. Rozprawiano ostentacyjnie o przywróceniu Polski przedrozbiorowej, po cichu zamierzano do przywrócenia stanu rozbiorowego z 1795 roku. Z obu stron grożono sobie siłą zbrojną. W początku 1815 roku doszło do kompromisu: Aleksander I zrezygnował z Poznania i Torunia na rzecz Prus, którym przyznano w zamian tylko połowę Saksonii. Austria odzyskała obwód tarnopolski. Kraków z okręgiem stanowić miał neutralne „wolne miasto”. O urządzeniu pozostałego przy Rosji Królestwa Polskiego nic jeszcze nie postanowiono, gdy doszła do Wiednia wieść, ze Napoleon wrócił do Francji. Natychmiast odnowił się przeciw Francji sojusz czterech reakcyjnych mocarstw. Wobec czekającej je kampanii należało zaspokoić narodowe oczekiwania Polaków. 3 maja 1815 roku Rosja zawarła układy o nowych granicach z Austrią i Prusami. Przewidywano w nich, że Królestwo Polskie połączone będzie z Rosją „przez swoją konstytucję” i że będzie „używać oddzielnej administracji”. Aleksander zastrzegł sobie, że da temu państwu „rozszerzenia wewnętrzne, jakie uzna za przyzwoite”. Postanowienia kongresu wiedeńskiego w sprawie polskiej uzyskały gwarancję międzynarodową. Na kilka dni przez bitwą pod Waterloo monarchiczna Europa godziła się uznać, przynajmniej w teorii, prawa narodowości polskiej. Powołała też do życia dwa państewka o charakterze polskim: związane z Rosją Królestwo Polskie i Wolne Miasto Kraków. Mimo wszystko była to sankcja nowego podziału, jak wtedy mówiono „czwartego rozbioru ziem polskich”. Centralna ich część wraz z Warszawą wchodziła teraz na 100 lat w zależność od reakcyjnego i feudalnego caratu.