• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

.

Dzieje Warszawy cz.III

autor : Hanna_M    

Autor : Hanna Mierzejewska
Powered by Profi-Lingua

Za króla Stanisława Augusta Poniatowskiego Warszawa przeżywa swój kolejny rozkwit. Na Zamku Królewskim
odbywają się Czwartkowe Obiady, na których spotyka się cała elita polityczna i artystyczna, aby doradzać królowi, jakie podejmować przedsięwzięcia ku wzmocnieniu nadwątlonej pozycji militarnej, politycznej  i kulturalnej Polski. Stanisław August jest człowiekiem światłym, wykształconym, wybitnym przedstawicielem czasów oświeceniowych. Zdaje sobie sprawę, że wspaniałość miasta to nie tylko bogate pałace, ale systemowy rozwój miasta, racjonalna jego przebudowa. I tak powstaje w latach 1766-79 Oś Stanisławowska, wielkie przedsięwzięcie urbanistyczno-ogrodowe, autorstwa króla oraz architektów: Szucha i Moszyńksiego. Wprawdzie Aleja Ujazdowska i ul. Marszałkowska były wyznaczone jeszcze przez Sasa, ale Stanisław August Poniatowski wytycza plan rozwoju tej części miasta, tworząc gwiaździste place, będące do dziś węzłami komunikacyjnymi miasta. W całość koncepcji ujęty był Zamek Ujazdowski wraz z parkiem w Łazienkach
W Warszawie już za Sasów panowała moda na zakładanie ogrodów przypałacowych. Co zamożniejsi obywatele zakładali ogrody-parki. Krakowskie Przedmieście i Nowy Świat były dzielnicami ogrodów, które stanowiły wytchnienie mieszkańców dworków i pałaców.
Król Staś też założył ogród-park Łazienki, z pięknym pałacem – to była jego podmiejska letnia rezydencja, która do dziś jest ozdobą stolicy i ulubionym miejscem spacerów warszawiaków.
Ks. Franciszek Salezy Jezierki tak opisuje Warszawę za czasów Stanisława Augusta: „…zapełniona kamienicami, pałacami, kościołami i klasztorami, dworkami drewnianymi, szpitalami, ogrodami, budynkami starymi, browarami, magazynami, młynami, cegielniami, fantazjami na koniec umysłów pańskich. Ta rozległość pochłonęła wsie i folwarki okoliczne, które dziś są niby przedmieściem przedmieściów”.
Tę Stanisławowską Warszawę uwiecznił na obrazach jeden z najwybitniejszych malarzy weneckich XVIII wieku, Canaletto, który w 1730 roku przybył na dwór Stanisława Augusta Poniatowskiego. Zachowane do dziś jego obrazy pozwoliły na szczegółową rekonstrukcję zburzonych w czasie II wojny kamienic Starego Miasta i Zamku Królewskiego.

Po rozbiorach w końcu XVIII wieku
Warszawa przechodzi pod rządy Prus,
by potem na kilka lat zostać stolicą Księstwa Warszawskiego i w końcu
jako stolica Królestwa Kongresowego stać się częścią Rosji.Po czasach prosperity i świetności następują czasy mroczne, w których miasto ulega zniszczeniu i degradacji.  Warszawa pozbawiona dworu królewskiego, dworów magnackich, zjazdów sejmowych, staje się miastem prowincjonalnym
Insurekcja Warszawska, Powstanie Listopadowe i Powstanie Styczniowe – zrywy wolnościowe Polaków, krwawo tłumione przez zaborców, kończą się rosyjskimi represjami.
Symbolem tych czasów jest wielka, ponura Cytadela, którą car umiejscowił nad Wisła, na terenie Żoliborza, burząc podmiejskie pałacyki. Nie dość, że wymierzone z niej były setki luf armatnich na Warszawę, to były tam cele więzienne dla niepokornych Polaków. Na Cytadeli dokonywano też egzekucji.
Jednak pomimo ucisku i represji Warszawa jest nadal miastem bardzo towarzyskim. Zrusyfikowanie życia publicznego, które toczy się pod pręgierzem carskiej cenzury, powoduje, że prywatne domy stają się miejscem spotkań, gdzie można swobodnie porozmawiać o wszystkim. Nie ma dnia ni godziny, w której nie mógłby pojawić się w warszawskim domu gość. Ludzie odwiedzają się, żeby się dowiedzieć, co słychać, czy z jakimś interesem, albo też zupełnie bez konkretnego powodu. I nie były to zachowania naganne towarzysko – przeciwnie, polska norma gościnności była bardzo pojemnym pojęciem, gościa zawsze przyjmowano serdecznie.
Lata rosyjskich zaborów, z powodu powstających w Warszawie licznych cerkwi, wszechobecność rosyjskiego wojska a także ze względu na dwujęzyczne nazwy ulic i szyldów sklepowych, nabiera charakteru rosyjskiego
Car rosyjski i jego namiestnicy wprowadzali swoje porządki, próbując miasto zrusyfikować. W 1818 zburzono staromiejski Ratusz, wraz z nim przestały istnieć liczne sklepy. Zaborcy otwierają w tym samym roku Uniwersytet Królewski, rusza budowa Pałacu Mostowskich, w którym ma urzędować Komisja Rządowa Spraw Wewnętrznych i Policji, powstaje Prymasowki Pałac przy Senatorskiej i Belweder – rezydencja zbudowana dla rosyjskiego księcia Konstantego.
Kolejne lata to budowa wielkiego Pałacu dla Komisji Skarbu wraz z Pałacem Ministra Skarbu, powstaje budynek Banku Polskiego – gmachy te tworzą obramowanie placu Bankowego. W latach 1844-45 przy skrzyżowaniu Al. Jerozolimskich i ul. Marszałkowskiej powstaje dworzec kolei warszawsko-wiedeńskiej.
Rosyjski zaborca doskonale wiedział, że najbardziej zbuntowana przeciw rusyfikacji i zniewoleniu jest młodzież, zamknięto zatem uniwersytet, bibliotekę, a cenne zbiory dzieł sztuki wywieziono do Petersburga – by Polacy wreszcie przestali się utożsamiać ze swoją nie istniejącą już Ojczyzną. Minister oświaty Uwarow stwierdził, że celem polityki oświatowej jest „zbliżyć Polaków do żywiołu rosyjskiego, wpoić w nich świadomość pierwszeństwa Rosji miedzy narodami słowiańskimi i wykorzenić z nich w sposób niedostrzegalny ich pojęcia i uprzedzenia”.
Opublikowano dnia: maja 29, 2009
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

.