USTRÓJ PAŃSTWA FRANKÓW, część druga, ostatnia
Do najważniejszych urzędników dworskich zaliczyć trzeba
majordomusa *dziedziczny urząd zlikwidowany przez Pepina Małego*,
seneszala (spełniającego funkcje wojskowe), koniuszego, cześnika,
palatyna (zadania sądowe). Od czasów Karolingów rosło znaczenia
kanclerza kierującego kancerlarią królewską. Cechą charakterystczną zarządu centralengo państwa frankońskiego, zwłaszcza w okresie rządów karolińskich, było
wciągnięcie do służby państwowej duchowieństwa.
Na szczeblu lokalnym kraj podzielony był na
hrabstwa, a te dzieliły się na
setnie.
Na czele hrabstwa stał
hrabia, wyposażony w uprawnienia sądowe, administracyjne i wojskowe. Za czasów Merownigów możnowładztwi udało się wywalczyć
przywilej, zobowiązujący monarchę do mianowania hrabiego spośród miejscowej arystokracji. Sprzyjała temu stopniowa feudalizacja urzędu hrabiego, który do schyłku IX w. stał się urzędem dziedzicznym.
Marchie graniczne zarządzane były przez
margrabiów, wyposażonych w znacznie szersze niż hrabowie kompetencje wojskowe. Odrębny zarząd miały także
obszary stanowiące domenę monarszą; kierowali nimi
włodarze.
Niesprawne funkcjonowanie zarządu lokalnego w czasach merowińskich, zmusiło Karola Wielkiego do wprowadzenia instytucji
wysłanników królewskich (missi dominici). Ci, niezależni urzędnucy, poruszający się zazwyczaj parami (hrabia i biskup), mieli sprawoać kontrolę nad działalnością hrabiów, zbierać skargi, czuwać nad stosowaniem prawa i zdawać raporty panującemu.
Wyposażeni byli przez monarchę
w liczne instrukcję, w formie
kapitularzy, w których określano zakres ich kompetencji i sposób rozstrzygania sporów. Dla potrzeb wysłanników, kraj podzielono na okręgi inspekcyjne, w ramach których wykonywali oni w określonych odstępach czasowych swoje funkcje kontrolne. Charakter urzędu wysłnnika
królewskiego spowodował, że było on stale podporządkowany monarsze i nie uległ feudalizacji.
Wymiar sprawiedliwości w monarchii frankońskiej charakteryzował się istnieniem kilku systemów sądownictwa, występujących równolegle i wzajemnie się przeplatających.
Germański wymiar sprawiedliwości, sprawowany na wiecach ludności z udziałem
hrabiego i towarzyszących mu
rachimburgów, powołanych przez zgromadzony lud. Z czasem udział ludu zmalał, jego obecnośc konieczna była tylko na tzw.
"głównych rokach", odbywających się kilka razy w roku, na których sądzone były najpoważniejsze przestępstwa, większość czynów natomiast sądzona była na tzw.
"mniejszych rokach" z udziałem samego
hrabiego i ławników, których dobierał on sobie do pomocy i którzy zastąpili
rachimburgów.
Sądownictwo królewskie.
Król mógł wywołać każdą sprawę przed swój sąd (zasada ewokacji) i rozstrzygał wtedy osobiście, albo czynił to w jego imieniu
palatyn. Do wyłącznej jurysdykcji sądu królewskiego należały
sprawy o obrazę majestatu, złamanie królewskiego bannusu, czy też
sprawy dotyczące królewskich wasali.
Trzecim system wymiaru sprawiedliwości, stały się
sądy sprawowane przez panów feudalnych lub ich wójtów w dobrach immunizowanych. Do tego typu sądownictwa dołączyły szybko - gdy upowszechniło się
privilegium fori dla Kościoła -
sądy kościelne. Rozdrobnione sądownictwo sprzyjało decntralizacji państwa i osłabienu władzy królewskiej.
Więcej streszczeń na temat USTRÓJ PAŃSTWA FRANKÓW, część druga, ostatnia