Wraz ze śmiercią Ludwika Jagiellończyka w roku 1526 Czechy wraz ze Śląskiem i egrami przeszły pod władzę Habsburgów,
a od 1742 roku Śląsk (bez księstw opawskiego i cieszyńskiego) znalazł się pod panowaniem pruskiego króla Fryderyka II.
I tak zostały zerwane więzy państwowe
Śląska z Polską na prawie sześćset lat. Nie ustała jednak łączność tej ziemi z
polskim narodem. Prawie do końca XVII wieku panowali w niektórych księstwach Piastowie, utrzymywali mniej lub bardziej bliskie związki gospodarcze i kulturalne z Polską. Młodzież śląska garnęła się na sławny Uniwersytet Jagielloński, a spośród Ślązaków rekrutował się szereg wybitnych uczonych, profesorów i rektorów tej uczelni.
Wiernie przy swej mowie i dawnych tradycjach trwała ludność wiejska, która żyła w pętach feudalnego wyzysku panów – w większości Niemców. Od połowy XVIII wieku podniosła się na Śląsku fala chłopskich antyfeudalnych powstań. Dochodziły również na Śląsk wieści z Polski, gdzie naczelnik Tadeusz Kościuszko ujął się za chłopami, wzywając ich równocześnie do walki w obronie zagrożonej wolności. Mimo iż powstania chłopskie kończyły się z reguły przegraną chłopów i represjami wobec nich, to jednak podważały ówczesne stosunki feudalne, przyspieszając przeprowadzenie reform. W 1807 roku zniesione zostało w państwie pruskim poddaństwo osobiste, a od 1811 zaczęły wychodzić zarządzenia umożliwiające stopniowe uzyskiwanie przez chłopów ziemi na własność. Śląsk w owych czasach uchodził za najbardziej rewolucyjną prowincję.
Żyły więc na Śląsku tuż obok siebie dwie grupy ludności: niemieccy panowie oraz Polsce chłopi i robotnicy. Wieści o wybuchu rewolucji w Berlinie w 1848 roku i głoszone tam hasła doprowadziły do wystąpień w licznych osadach i wsiach śląskich.
8 maja 1848 roku odbyły się w całych Prusach, a więc i na Śląsku, wybory posłów do Zgromadzenia Narodowego, które obradować miało w Berlinie. Czynny udział brał w obradach ksiądz Józef Szafranek, który walczył o język polski na Śląsku. Czynną rolę w ówczesnym polskim życiu odegrał też nauczyciel Józef Lompa.
Druga połowa XIX wieku na Górnym Śląsku stała pod znakiem poważnego rozwoju gospodarczego, a jednocześnie wyzysku robotników. Coraz częściej zdarzały się strajki górnośląskiego proletariatu. Były to też czasy nasilających się antagonizmów narodowych. Po zjednoczeniu Niemiec kanclerz Bismarck przystąpił do bezwzględnej walki z polskimi mieszkańcami państwa. W życiu kulturalnym brał wówczas czynny udział Karol Miarka, który walczył o należne uprawnienia języka polskiego na Górnym Śląsku.
Wkrótce, bo na początku XX wieku, młody Górnoślązak, Wojciech Korfanty, skrytykował Centrum, dowodząc że sojusz polskiej ludności z tą niemiecką partią jest sprzeczny z narodowymi i społecznymi interesami polskich mas ludowych. W ten sposób wkroczyła na Górny Śląsk narodowa demokracja (endecja).
Po pierwszej wojnie światowej utworzona najwcześniej na ziemiach polskich Rada Narodowa Księstwa Cieszyńskiego zawarła 5 listopada 1918 roku układ z Czechami, w którym ustalono, że ziemie zamieszkane przez Polaków oddane zostaną władzom polskim, aż do ustalenia granicy wspólnie przez rządy Polski i Czechosłowacji. Wykorzystując zaangażowanie Polaków w walkach z Ukraińcami, oddziały czeskie niespodziewanie w końcu stycznia 1919 roku uderzyły na Śląsk, zajęły Bogumin i Cieszyn. Ostatecznie w myśl postanowień państw koalicyjnych Polska otrzymała wschodnią część Śląska Cieszyńskiego.