To genialni polscy matematycy M. Rejewski, J. Różycki oraz H. Zygalski zdołali rozszyfrować niemiecką maszynę szyfrującą
– Enigmę i w istotny
sposób przyczynili się tym
samym do szybszego zakończenia wojny w Europie. Alianci mogli, opierając się na tej technologii, wyprzedzać znaczną część posunięć III Rzeszy, która nigdy nie odkryła, w jaki sposób koalicja antyhitlerowska potrafiła wyprzedzić niemieckie operacje. Jestem niezwykle dumny z moich rodaków, którzy, w przeciwieństwie do wielu innych narodów europejskich, nie siedzieli z założonymi rękoma, tylko aktywnie brali udział w walkach z państwami osi, przyczyniając się tym samym do szybszego i skuteczniejszego pokonania imperium zła Adolfa Hitlera. Przez ponad pół wieku po wojnie żołnierze Armii Krajowej, bohaterowie walki za naszą ojczyznę, byli szykanowani, poniżani i traktowani jak ludzie drugiej, a może nawet i trzeciej kategorii, których jedyną „nagrodą” otrzymaną od komunistycznego reżimu, były niesprawiedliwe, zakłamane i pozbawione racjonalnych podstaw procesy oraz długie i ciężkie wyroki. Wielu wybitnych dowódców naszego wojska, chociażby gen. Stanisław Maczek, gen. Stanisław Kopański czy gen. Władysław Anders, poetów, ludzi kultury i nauki, którzy szczęśliwie przeżyli wojenną zawieruchę, było w Polskiej Republice Ludowej traktowani jako persona non grata. Tym samym nie dość, że okupantom udało się przeprowadzić akcje takie jak nazistowska AB czy mord polskich oficerów przez sowietów w Katyniu, ale dodatkowo jeszcze duża grupa polskiej inteligencji została w swoisty sposób pozbawiona ojczyzny, przy zachowywaniu pozorów, że wszystko przebiega jak najbardziej zgodnie z międzynarodowym prawem i demokratycznymi ustaleniami wielkich światowych mocarstw.