• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

.

Żelazne trumny

autor : Versawel     

Autor : Herbert A.Werner
Powered by Profi-Lingua
II wojna światowa. Ocean. Na nim pełno statków handlowych wraz z ochroną. Nagle widzimy ślad wodny torpedy. Szybko zbliża
się do jakiegoś statku. Potężny huk eksplozji. Załoga ucieka z trafionego statku. Ochrona konwoju przystępuje do kontrataku. Do wody lecą jakieś beczułki i po chwili widać jak woda zmienia się w kipiel. Strumienie wody lecą wysoko w powietrze jak eksplodujący wulkan.. Ma się wrażenie, że to co najmniej lekkie trzęsienie ziemi pod wodą które aż zakołysało wodą w oceanie. Nie ma żartów. Siła przemówiła. Podstępny u-boot jeśli nie zatonie to na pewno będzie miał długo dość. To widzimy na różnych filmach. A co się dzieje pod wodą - to czego nie widzimy? Jak marynarz z u-boota odbiera te podwodne eksplozje? Co czuje jak słyszy zbliżający się szum śrub okrętów eskorty? Czy lepiej patrzeć na twarze przerażonych kolegów? Czy lepiej zamknąć oczy i „widzieć” ciemność? Czy między kolejnymi atakami słyszy łomotanie własnego serca? Jego okręt drga w wyniku działania potężnej fali uderzeniowej. Co człowiek czuje zamknięty w stalowej puszce bez wyjścia a nad nim 200 metrów wody? Nie ma ucieczki. Jedyne światło to kilka żarówek które co chwila eksplodują. Gdy człowiek się boi to zaczyna się nadmiernie poci a tam jest ze 40 osób. Ciekawe jaki zapach czuje (a może w ogóle nie czuje) gdy smród potu, smarów, nafty i nie wietrzonego przez wiele godzin okrętu dokładnie się przemiesza? Jak długo można wytrzymać w takich warunkach? Czy myśli o bohaterstwie, o państwie za które naraża życie? A gdzie się zaczyna a gdzie kończy bohaterstwo? Czy w ogóle można o czymś takim jeszcze mówić? Prawda jest zupełnie inna. Nie ma fanfar czy wzniosłego patosu. Tak naprawdę jest tylko dziki strach a każdy chce już tylko przeżyć. Ta druga strona wojny (podwodna i z punktu widzenie Niemców) jest opisana z niesamowitym realizmem przez autora książki. Dowiemy się także kto i kiedy był myśliwym a kto zwierzyną. Przy okazji pryśnie kilka mitów. Autor od początku wojny aż do jej końca służył na okręcie podwodnym jako oficer i w końcu jako kapitan. Miał dużo szczęścia. Na przykład zasapał i dzięki temu przeżył. Dożył końca wojny jako jeden z nielicznych i jako jeden nieliczny opisał swoje wspomnienia. Książkę tą polecam nie tylko ze względu na fakt, że jest niezwykle barwnie napisana i jest od początku do końca prawdziwa ( tego się nie da wymyśleć) ale przede wszystkim na niesamowite zwroty losu które decydowały w końcu o życiu lub śmierci tworząc niesamowity ładunek emocjonalny. I na koniec należy stwierdzić, że drugiej takiej książki, z tej tematyki, już nikt nie napisze. Dlaczego? Ponieważ już nie ma kto.
Opublikowano dnia: lipca 12, 2007
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

.