Wacław
Kubacki „Dramat romantyczny”
Błędem jest przy badaniu dzieł
artystycznych przykładanie starej
poetyki do nowych, wypracowanych
na innych zasadach, form literackich. Zwłaszcza w przypadku Dziadów
nie można mówić o
kompozycji biorąc pod uwagę tylko zespół środków
artystycznych, przy pomocy których autor realizuje swoją
koncepcję, nie uwzględniając szerszego pojęcia kompozycji, czyli
ogólnej zasady ideologicznej. Kubacki wygłasza ten sąd
zestawiając wypowiedzi badaczy literatury, którzy mówią
albo o „luźnej kompozycji scen”, „swobodzie”, „związku
scen” albo o „idei”, „gigantycznej sile uczuć poety” czy
„dramatyczności”. Żaden z nich nie zdefiniował, co
rzeczywiście stanowi istotę
dramatu romantycznego. Zagadnienia
kompozycji nie można rozwiązać ani na drodze badań jednostkowej
„techniki kompozycyjnej”, ani w obrębie jakiegoś schematu
gatunkowego, ponieważ podstawę ocen wszelkich nowości i rewolucji
historycznoliterackich powinny stanowić walki ideologiczno -
polityczne. To one rzucają nowe światło na rozwój głównych
rodzajów literackich na przełomie epoki feudalnej i rewolucji
mieszczańskiej oraz na zainteresowania, studia estetyczne i
poszukiwania formalne samych twórców. Według
popularnej opinii
Dramat romantyczny, inaczej fantastyczny, powstał
z pomieszania trzech rodzajów: liryki, epiki i dramatu oraz
wpływu Szekspira i dramatu hiszpańskiego, ale ten zabieg nie jest
nowością, ponieważ już Platon porównywał rodzaje mówiąc,
że epos jest bardziej dialogiczny i mimetyczny (cechy
dramaturgiczne) niż liryka. Arystoteles zastanawiał się nad
podobieństwami między epiką i poezją dramatyczną, a po nim
następni badacze, zwłaszcza oświeceniowi. Zasługa naruszenia
kanonów starożytnej poetyki należy się oświeceniu, nie
romantyzmowi, bo już wtedy krytycy (Marmontel, Metastasio, Jean
Paul) mówili o podobieństwie tragedii do epiki. Goethe i
Schiller w swojej charakterystyce porównawczej podzielili
motywy na: dramatyczne, epickie i wspólne obu rodzajom.
Wskazali też różnice: w eposie akcja jest zewnętrzna, w
dramacie wewnętrzna, więc potrzebuje mało miejsca; w epice czasem
akcji jest przeszłość, w tragedii teraźniejszość; w epice
narrator chowa się za swoje opowiadanie, w dramacie wysuwa się na
plan pierwszy. Podobne zdanie na ten temat mieli: Schlegel oraz
Polacy - Krasicki, Golański, Sękowski i Wężyk. Mickiewicz w
młodzieńczych pracach krytycznych wykazał znajomość
osiemnastowiecznych porównań rodzajów literackich i
nazywał epikę i lirykę najstarszymi i najważniejszymi gatunkami,
z połączenia których powstaje poezja dramatyczna. W
wykładach lozańskich napisał, że w poezji Słowian stykają się
ze sobą wszystkie rodzaje stylu i: jest w nich odmiana
podług uczuć i myśli, które wyrażają, ale nie masz
przeciwieństwa mocno rażącego w samej formie; nie masz nawet w jej
zmianach przejść nagłych; kolory przechodzą tu z jednego w drugi
łagodnie jak w tęczy. Problem
mieszania rodzajów niepokoił romantyków, którzy
zetknęli się już z nim w klasycystycznych opracowaniach.
Nieporozumieniem jest twierdzenie, że dramat
romantyczny powstał ze
skojarzenia na początku XIX wieku
tragedii, epiki i liryki, chociaż rzeczywiście ważną cechą
tego dramatu jest zastosowanie poetyki epopei. Najważniejszą jednak
sprawą jest oparcie dramatu na nowej zasadzie kompozycyjnej -
zamiast zwartej, jednoosiowej akcji powstawały dzieła o budowie
luźnej, wieloosiowej. George Sand usprawiedliwiając luźną budowę
III części Dziadów powoływała
się na Fausta Goethego.
F. Wolf pokusił się o wykazanie, że kompozycja eposów
Homerowych była połączeniem samodzielnych pierwotnie rapsodów.
Warto wiedzieć, że starożytni Grecy opracowywali wątki epickie
dla teatru (w naszej literaturze uczynił to Kochanowski w Odprawie
posłów greckich). Z
kolei Schlegel powiedział o Fauście, że
są to rapsodyczne fragmenty bez początku i końca, z czym zgadzał
się Goethe. Mickiewicz poznał i Fausta
i teorię Wolfa jeszcze przed wyjazdem do Rosji, czyli przed
napisaniem III cz. Dziadów. Mówił
o niej także w paryskiej prelekcji 1843 roku rozważając elementy
zbliżające poetykę romantyczną i klasyczną: Dramat,
wzięty w najwspanialszym i w najrozleglejszym znaczeniu tego wyrazu,
powinien łączyć w sobie wszystkie żywioły poezji prawdziwie
narodowej. Jest to romantyczna
synteza, czyli mieszanie gatunków na wzór tragedii
Ejschylosa i Sofoklesa – chóry to poezja liryczna, a dialogi
to epopeja powtarzająca się w działaniach, przemowy zaś to
zawiązki krasomówstwa politycznego. Dalej Mickiewicz
dowodził, że druga synteza rodzajów dokonała się w
misteryjno-ludowym teatrze średniowiecznym (chrześcijańskie
misteria), a teatr hiszpański i Szekspir wydoskonalili jedynie
niektóre części tej rozległej osnowy. Drugą
cechę dramatu romantycznego, czyli paralelizm
metafizyczno-realistyczny wywodzi Mickiewicz również z
misteriów, chociaż jego początki znajduje u Homera (w XVIII
wieku nastąpiło spore zainteresowanie Homerem). Szczególny
rozkwit twórczości operowej w oświeceniu, według krytyków,
również miał ogromny wpływ na „rozpad”teatru.
Zainteresowanie operą młodego Mickiewicza znajduje odzwierciedlenie
w II i III części Dziadów (aria,
duet, recytatyw) pomyślanych „muzycznie”, w których brak
właściwej akcji, ale są luźno powiązane obrazy w kompozycyjnej
ramie. Nowy rodzaj dramatu to nie tylko rozkład dotychczasowych
form, ich synkretyzm czy kombinacja istniejących gatunków, to
przede wszystkim indywidualizm (liryka) i społeczny charakter
(epika). Indywidualizm to bunt przeciw wszelkiego rodzaju
ograniczeniom w sztuce (formalnym, obyczajowym, społecznym,
politycznym), rozluźnienie racjonalistycznego kanonu sztuki,
obalenie feudalnego systemu i podważenie absolutyzmu. Epicką schedą
dramatu romantycznego jest jego społeczny charakter, ideał ogółu
i powszechności, przejawiający się w dążeniu do filozoficznej
interpretacji życia (Faust),
w dopuszczeniu do głosu ludowego żywiołu i zagadnień politycznych
(Dziady). Rewolucji
artystycznej mogł dokonać nowy typ kompozycji w szerokim tego słowa
znaczeniu, czyli nowa interpretacja życia, której skutkami są
nowe zasady ocen, selekcji i układu obrazów (akcja, fabuła).
Poetyka odzwierciedla społeczne wstrząsy i układy: kontrastowe
sceny uniesień Konrada i brutalne sceny diabelskie czy etykietalne
zachowania w Salonie Warszawskim i na Balu u Senatora niosą także
aspekt narodowo-społeczny. Podsumowując autor stwierdza, że
zachwianie stosunków między rodzajami i gatunkami w poetyce
klasycystycznej jest odbiciem fermentu społeczno- politycznego i
dokonującej się w osiemnastym wieku emancypacji mieszczaństwa, a
tradycyjnie nazywana walka z trzema jednościami klasycznymi jest
walką o szersze możliwości wypowiedzi, o nową formę sztuki
dramatycznej, odpowiednią dla jej masowego charakteru. Mieszanie
gatunków w teatrze jest w gruncie rzeczy epizacją dramatu,
czyli rozszerzeniem poetyki rodzaju epickiego na rodzaj dramatyczny.
Więcej streszczeń na temat "Dramat romantyczny"