• Zarejestruj się
  • ‎Co to jest Shvoong?‎
  • Zaloguj się
    Zaloguj się
    Zapamiętaj moją nazwę użytkownika Nie pamiętasz hasła?

Streszczenia i krótkie recenzje

.

.

Św. Ignacy Loyola - Mistyk

autor : verentius     

Autor : Grzegorz Szandała
Powered by Profi-Lingua
Przez większą część swojego życia Ignacy otrzymywał łaskę mistycznego obcowania z Bogiem i świętymi. Różne to były doświadczenia
z zależności od sytuacji i okresu w jakim się pielgrzym znajdował. Miłość wypływająca z tak bliskiego zjednoczenia z Trójcą Świętą znamionowała każde działanie Ignacego, stąd też przynosiło ono tak chwalebne owoce. W jego doświadczeniach mistycznych można wyróżnić pewne okresy i aspekty.
            Bardzo owocny w mistycyzm był rzymski okres życia świętego. Biografowie uznają pobyt w „nowej Jerozolimie” Loyoli za okres najgłębszego zjednoczenia z Bogiem i ostatni etap nawrócenia. Ten czas, w działaniu wyrażony wieloraką działalnością apostolską i służebną, we wnętrzu obfitujący w nadprzyrodzone doświadczenia, zaowocował spisaniem Konstytucji Towarzystwa Jezusowego.
W trakcie ich tworzenia, święty wielokrotnie obcował z Chrystusem, aby to co będzie wyznacznikami duchowości i działalności jezuitów, było zgodne z zamysłem Bożego planu względem tego dzieła<1>.
            Mistykę Ignacego można też nazwać trynitarną, ponieważ Bóg Trójjedyny objawiał mu siebie i dawał uczestnictwo w tajemnicy Trójcy Świętej. Świadczy o tym wspomniane już objawienie trzech klawiszy organów tego samego dźwięku aczkolwiek w różnych tonacjach. Tak Bóg objawia tajemnicę jedności Ojca, Syna i Ducha Świętego. Często Trójca Świętą udzielała się Ignacemu w czasie Eucharystii. Ilekroć też miał on mistyczne przeżycie z jedną z boskich Osób, odczuwał przybliżenie i miłość gorliwą do dwóch pozostałych. W miłości rozumiał i rozpoznawał jedność Boga. Najpełniejsze tego typu objawienia miewał właśnie w czasie Mszy Świętej, dlatego można określać mistykę w tym aspekcie jako eucharystyczną. Doświadczenia te znajdują odzwierciedlenie w Dzienniku duchowym świętego, o czym będzie mowa
w dalszej części pracy<2>.
            Mistyka służby jest specyficzna dla Ignacego i wyróżnia go od innych bliskich Bogu, którzy relacje z Chrystusem określali w porównaniu do związku Oblubieńca i oblubienicy. Ten starotestamentalny typ relacji Boga z człowiekiem, nie ma miejsce w relacji Bóg – Ignacy. W tym mistycznym związku Bóg jest Kyriosem a Loyola sługą. Wpatrzony w Zbawiciela, obcujący z Trójcą Świętą, staje się Ignacy skutecznym narzędziem, sługą użytecznym. Postawa ta owocuję szeroką działalnością. Ignacy więc pomagał ubogim, często oddając im własnoręcznie uzbieraną jałmużnę a także odzienie. Z wielką radością pełnił posługę duchowego kierownictwa, był ojcem dla potrzebujących i swoich współbraci. Wreszcie był misjonarzem, głoszącym Pana wszędzie tam, gdzie był ktokolwiek do słuchania<3>.
            Wreszcie, mistyka świętego Ignacego była naznaczona krzyżem. Kontemplując Chrystusa cierpiącego, sam w pokorze przyjmował wszelki ból i choroby, którymi Pan go doświadczał. Słabości ciała dotykały go od momentu rany odniesionej na wojnie z Francją aż do śmierci. Zwłaszcza ostatnie lata życia trapione źle zdiagnozowaną chorobą, przybliżały go do tajemnicy krzyża. W swoim cierpieniu starał się robić jak najmniej zamieszania. 30 lipca 1556 wyznał, że jest bliski śmierci. Prosił ojca Polanco, aby udał się do papieża i uzyskał błogosławieństwo na tą ostatnią podróż. Polanco po konsultacji z lekarzami był przekonany, że to jeszcze nie czas. Loyola, cichy i pokorny, nie oponował. W nocy modlił się głośno a rankiem już konał. Nie zdążono już spełnić ostaniej prośby świętego. Ignacy de Loyola umarł bez sakramentów i pożegnania z bliskimi. Umarł tak jak żył – pokornie i bez hałasu. Umarł podobnie jak jego Mistrz umiłowany<4>.
            Bez wątpienia można okreslić całe życie Ignacego, począwszy od nawrócenia w Loyoli aż do powtórnych narodzin w Panu w Rzymie, stanowiło drogę mistycznego oczyszczenia i oświecenia, poprzez którą Bóg w Trójcy Jedyny jednoczył się z nim w sposób dogłębny, tajemniczy i Bogu wiadomy. Całość życiowych doświadczeń świętego dowodzi, iż był on wielkim, a w wielkości tej skromnym i pokornym mistykiem<5>.
            Żywot Iňigo Lopeza Loyoli ukazuje historię duchowego dojrzewania zwykłego człowieka, pełnego słabości i próżnych pragnień. Bóg w swoim miłosierdziu wylewał na Ignacego zdrój łask przyrodzonych i nadprzyrodzonych. Uczynił z tego niewielkiego wzrostem człowieka prawdziwego pielgrzyma – apostoła – mistyka. Te trzy oblicza, mają swoje odzwierciedlenie w działaniu i postawie, i składają się na niesamowicie skuteczne działanie ewangelizacyjne. Pielgrzym – przemierzył sporo szlaków, dzięki czemu jego osoba miała wpływ na wielu ludzi. Apostoł – starał się każdemu pomagać
w sprawach duszy, szedł tam, gdzie inni bali się głosić oraz zebrał grono naśladowców. Mistyk – spotkał żywego Boga i wszedł z nim w bliski, zażyły kontakt. Ta bliskość Boga promieniowała na innych i przyciągała ich do Chrystusa. Ten model rozpatrywania drogi życiowej Ignacego określiłem jako narastający, ponieważ dojrzewanie świętego następowało jakby falami, ku coraz głębszej zażyłości z Panem. Nie ma znaczenia kolejność historyczna pojawiania się misji pielgrzyma, apostoła czy mistyka. One przeplatały się przez całe życie Loyoli od nawrócenia do śmierci, z tym że wciąż, dzięki Bożej łasce, on dojrzewał do ich rozumienia w swoim życiu i realizacji. Poszczególne wydarzenia z życia sprawiały, że w misjach tych pojawiały się nowe możliwości, głębsze rozumienie, bliższa jedność z Trójcą Świętą – w związku z czym zyskiwały one nową jakość, nie tracąc nic z poprzedniej (niejako narastały).
<1> SH, 86-89.
<2> Tamże, 89-96.
<3> Tamże, 108-117.
<4> Zob. T. Żychniewicz, Ignacy..., dz. cyt., 108-110.
<5> Por. T. Kotlewski, Mistyka służby. Ignacjańska droga do Boga., „Studia Bobolanum”, 1 (2003), 135.
Opublikowano dnia: listopada 01, 2009
Oceń to streszczenie : 1 2 3 4 5

Bookmark & share this post

Osoby, które przeczytały to streszczenie, przeczytały także:

.